Zacznij pisać

Co to jest call to action i jak korzystać z niego na blogu

2017-09-06

Tagi: , ,

Co to jest call to actionPodczas transmisji live, którą prowadziłam w zeszłym tygodniu z okazji Dnia Blogera, pojawiło się kilka ciekawych pytań. Jedno z nich dotyczyło tego, jak skłonić osoby obserwujące nas w mediach społecznościowych, aby kliknęły w link i weszły na bloga. Stąd właśnie pomysł na niniejszy wpis. Dowiecie się z niego co to jest call to action i jak wykorzystać tę metodę w prowadzeniu i promowaniu bloga.

Zgodnie z moim ulubionym źródłem wiedzy, czyli Wikipedią, Call To Action (CTA, wezwanie do działania) to termin stosowany w reklamie i marketingu. Odnosi się do jakiegokolwiek działania mającego na celu wywołanie natychmiastowej reakcji. CTA najczęściej sprowadza się do używania słów lub fraz, które można włączyć do komunikatów reklamowych lub stron internetowych, zachęcających do szybkiego działania.

Co to jest Call To Action

A zatem Call To Action można wykorzystać, jeśli chcemy zachęcić czytelnika do szybkiej reakcji. Kiedy dana osoba przewija swojego walla na Facebook’u lub Instagramie, czy jakimkolwiek innym medium społecznościowym, taka szybka reakcja jest jak najbardziej pożądana. Wyobraź sobie ilości informacji, wpisów, zdjęć i filmów, które czytelnik tylko skanuje wzrokiem. Jeśli nie kliknie od razu w Twój link – prawdopodobnie nigdy do niego nie wróci. Dlatego tak ważne jest, aby zachęcić do kliknięcia od razu. Jak możemy to zrobić?

Jeśli chcesz nauczyć się tworzyć dobre wezwanie do działania, zapoznaj się z modelem AIDA. Jest to termin używany w marketingu na określenie zestawu kolejnych reakcji klienta wobec produktu. Litery składające się na ten akronim oznaczają:

  • A / Attention (uwaga) — przyciągnięcie uwagi klienta do produktu
  • I / Interest (zainteresowanie) — zainteresowanie klienta właściwościami produktu
  • D / Desire (pożądanie) — przekonanie klienta, że produkt jest mu potrzebny i może zaspokoić jego potrzeby
  • A / Action (działanie) — właściwe przekonywanie klienta do zakupu tego właśnie produktu

Aby Twoje CTA zadziałało, musisz przyciągnąć uwagę, zainteresować czytelnika i wzbudzić w nim pożądanie. Możesz to zrobić używając dynamicznych czasowników oraz odwołując się do emocji, takich jak np. strach (Nie możesz tego przegapić!). Nie zapomnij przekazać w krótkich, żołnierskich słowach, korzyść jaką otrzyma czytelnik, jeśli kliknie w Twój link. Np.: dowiesz się, poznasz sposoby jak lepiej…, osiągniesz… itp. Czytelnik musi wiedzieć, co czeka go po drugiej stronie linka.

Rodzaje Call To Action

Najprostszym sposobem na CTA jest użycie czasownika w trybie rozkazującym. Piszemy wprost, jakiej czynności oczekujemy od czytelnika: kliknij, wejdź, sprawdź, zobacz, przeczytaj, dowiedz się, odwiedź stronę/sklep itp. Z trybem rozkazującym często powiązany jest wykrzyknik, jednak należy uważać, aby go nie przedawkować. Ważne, aby wezwanie było krótkie i konkretne. Czytelnik doceni prostą instrukcję, którą będzie mógł wykonać bez domyślania się i przedzierania przez wyszukane metafory i dwuznaczności.

CTA może mieć też nieco inną formę. Zamiast wejdź czy przeczytaj, możesz umieścić na buttonie wezwanie w pierwszej osobie: wchodzę, czytam itp. Podobno tak sformułowane CTA ma bardzo dobrą konwersję.

Wezwanie do działania może mieć także formę graficzną – w postaci banera, buttona itp. Facebook oraz Instagram umożliwia dodanie takiego przycisku w postach sponsorowanych a na FB nawet w zwykłych postach. To tylko pokazuje, jaką moc może mieć dobrze skonstruowane CTA.

Call To Action jest także ważnym elementem każdego newslettera. Ale to już temat na osobny wpis.

Call To Action na blogu

Załóżmy, że się udało. Dzięki wezwaniu do działania czytelnik kliknął w link i wszedł na bloga. Nie należy jednak w tym momencie zapominać o tej metodzie. CTA możemy stosować także na samym blogu, aby dalej wpływać na zachowania czytelnika.

Możesz umieścić CTA na końcu wpisu, aby skłonić czytelnika do komentarza lub udostępnienia tekstu w mediach społecznościowych. Możesz zachęcić go do zapisu na newsletter albo lektury innego tekstu z podobnej dziedziny. Nie zawsze musi mieć to formę werbalną. Czasami wystarczy umieścić pod wpisem okienko z możliwością zapisu na newsletter. Jeśli masz bloga na WordPressie możesz zainstalować wtyczkę, która ci to umożliwi (np. Optin Forms albo Mailchimp for WordPress). Także do wyświetlania powiązanych wpisów jest sporo wtyczek – poszukaj w repozytorium WordPressa rozwiązania, które będzie Tobie najbardziej odpowiadało. Przed zainstalowaniem wtyczki zawsze upewnij się, jakiej wymaga wersji WordPressa oraz jakie ma opinie i kiedy była ostatnio aktualizowana. Linki do innych, powiązanych artykułów na Twoim blogu możesz umieścić także bezpośrednio w tekście, zachęcając do lektury, np. tak: „Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, przeczytaj mój wpis [link].”

W CTA możesz zachęcić także do polubienia Twoich profili w mediach społecznościowych, umieszczając pod wpisem odpowiednie ikonki. Dobrym miejscem umieszczenia różnych rodzajów CTA jest sidebar czyli panel boczny. Służy on do wyświetlania widgetów, bez konieczności instalowania zewnętrznych wtyczek. Możesz umieszczać tam zwykły tekst, podlinkowane grafiki czy filmiki z YouTube.

Podsumowując – w Call To Action liczy się prostota, zwięzłość, jasny komunikat. Powinien on być ponadto dynamiczny, odwołujący się do konkretnych działań (czasowniki!) oraz emocji, uczuć. Przede wszystkim jednak, aby stworzyć dobre CTA musisz wiedzieć, do jakiego konkretnie działania chcesz swojego czytelnika skłonić. A potem konsekwentnie go do tego skłaniać.

Stosujesz CTA na swoim blogu? Widzisz jakieś tego efekty? A może masz inne sposoby jak wykorzystać wezwanie do działania w blogowaniu? Podziel się swoimi uwagami w komentarzu.

 

Jak pisać teksty na bloga, które pokocha Twój czytelnik
Dołącz do newslettera! Otrzymasz bezpłatnego PDFa na temat tworzenia treści na bloga. Raz w tygodniu wyślę Ci także powiadomienie o nowym wpisie.
4 likes