Narzędzia / Zacznij pisać

Google Analytics dla blogera cz.1

2017-01-17

Tagi: , , ,

Internet, w przeciwieństwie do mediów tradycyjnych, daje ogromne możliwości zbierania danych na temat swoich odbiorców. Każdy właściciel bloga, bez ponoszenia kosztów, może te dane zbierać, poddawać analizie i wykorzystywać w celu tworzenia lepszych treści. O Google Analytics, czyli narzędziu, które temu właśnie służy, rozmawiałam z Tomkiem Piotrowskim z firmy Beeffective, która wspiera firmy w zakresie digital marketingu.

Ze względu na obszerność tematu druga część rozmowy w osobnym wpisie za tydzień.

Gajapisze.pl: Zacznijmy od przedstawienia powodów, dla których warto korzystać z Google Analytics.

Tomek Piotrowski: Google Analytics (w skrócie GA) jest bezpłatnym narzędziem, które dostarcza ważnych informacji na temat użytkowników twojej strony czy bloga. Jeśli zaczynasz działania w internecie, np. prowadzisz sklep (w tym przypadku GA to konieczność) – chcesz wiedzieć co użytkownicy robią na twojej stronie. Skąd przychodzą, ilu ich jest oraz jakie działania podejmują, kiedy już wejdą na stronę. Ważne jest też, czy użytkownicy będąc na twojej stronie realizują cele, jakie sobie stawiasz. GA daje ci te wszystkie informacje.

Jak zacząć korzystać z GA?

Przede wszystkim musisz założyć sobie konto w Google, a następnie w Google Analytics. W panelu GA, w części ADMINISTRACJA możesz dodawać swoje strony. GA wygeneruje dla każdej z nich unikalny kod śledzenia. Aby to zrobić należy w panelu GA przejść do części ADMINISTRACJA – INFORMACJE O ŚLEDZENIU – KOD ŚLEDZENIA.

google analytics

Ten kod musi znaleźć się w headerze na każdej podstronie twojego bloga. W WordPressie można to zrobić w bardzo prosty sposób.

google analytics

Są dwa sposoby na połączenie GA z twoim blogiem. Możesz ręcznie wkleić kod śledzenia przypisany do twojej strony. Należy skopiować kod, a następnie wkleić go do pliku HEADER dostępnego w panelu WordPressa w części – WYGLĄD – EDYTOR – PLIK HEADER (nagłówek motywu). Kod powinien zostać wklejony tuż przed znacznikiem zamykającym </head>. Dzięki temu pojawi się na wszystkich podstronach twojej strony.

Drugi sposób, prostszy, to instalacja wtyczki, np. Google Analytics Dashboard for WP. Dzięki wtyczce już z poziomu panelu administracyjnego WordPressa możesz zaglądać do najbardziej kluczowych statystyk. To sprawdzi się w przypadku osób, które nie mają zaawansowanych umiejętności albo nie chcą wychodzić poza panel WordPressa. Lepiej jest jednak oglądać statystyki po zalogowaniu się do panelu GA, który dostępny jest bezpośrednio pod linkiem: http://analytics.google.com/

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę w sekcji ADMINISTRACJA w panelu GA?

W analizie danych kluczowe są CELE. Aby przejść do konfiguracji celów należy w panelu ADMINISTRACJA – WIDOK – CELE.

google analytics

Każda strona spełnia inny cel dla właściciela strony. Celem sklepu jest sprzedaż, natomiast twoim celem może być też pobranie załącznika, wypełnienie formularza czy zapisanie do newslettera. Cel strony to rzecz, o której większość zapomina. Badają ruch, ale nie sprawdzają tego, czy ten ruch pomaga w osiąganiu celów, jakie stawiają przed swoją stroną www.

Po skonfigurowaniu celów GA będzie zbierał dane, które możemy odnosić do źródeł ruchu. Dzięki temu dowiemy się, które źródła są dla nas bardziej wartościowe, a z których możemy spokojnie zrezygnować. Dowiesz się np., że po wejściu z Facebooka nikt nie zapisuje się na newsletter lub nie przechodzi do sklepu. Nie warto więc wydawać pieniędzy na promocję na FB.

Warto ustalić sobie już na początku jakie cele ma spełniać nasza strona. Skupić się na konkretnych celach (np. zapisanie do newslettera zamiast przeczytanie 5 wpisów) i stale analizować zbierane dane. Polecam korzystanie z funkcji DOSTOSOWANIE. Zamiast codziennie logować się do panelu GA lepiej skonfigurować raport, który zbierze za nas np. liczbę odwiedzin, najlepsze źródła czy najczęściej czytane treści. Codzienne wchodzenie na GA nie ma sensu, chyba że codziennie dodajesz nowy artykuł. Jeśli nowe treści pojawiają się raz w tygodniu –  wystarczy miesięczny raport, który może przychodzić na maila w formie PDFa.

***

W jednym z poprzednich tekstów  pisałam, że zanim zaczniemy prowadzić bloga, warto zastanowić się nad nim i zadać sobie kilka podstawowych pytań. O czym jest mój blog? Dlaczego go prowadzę? Jak moje pisanie może pomóc moim czytelnikom? Jaka będzie miara mojego sukcesu lub porażki w tej dziedzinie?

Jak widać sprecyzowanie sobie tych odpowiedzi przydaje się na dłuższą metę także przy GA.
Kiedy jasno odpowiemy sobie na pytanie, w jakim celu prowadzę bloga, jakie chcę osiągnąć efekty i jak je zmierzę, wtedy z dane z GA pomogą nam doskonalić treści na blogu.

Za tydzień pojawi się druga część rozmowy z Tomkiem na temat Google Analytics – tym razem przyjrzymy się danym na temat odbiorców i pozyskiwania, które dostępne są w głównej części panelu. Dowiemy się też co to są kampanie.

0 likes
  • W prawdzie korzystam z Google Analytics, ale jakoś specjalnie tam nie zaglądam. Od momentu założenia sprawdzałam może 2 razy swoje statystyki, ale tak naprawdę nie wiem ile mam wyświetleń. To jest dobre, ale dla profesjonalnych blogerów :)

    • Google Analytics to narzędzie, w którego trzeba korzystać koniecznie, jeśli ma się poważne plany wobec bloga – np chcesz na nim zarabiać – bo ono po prostu pomaga tworzyć lepsze treści i docierać do grupy docelowej. Możesz na WordPressie zainstalować sobie wtyczkę Google Analytics Dashboard for WP i wtedy w panelu administratora przy każdym wpisie będziesz miała skrócone statystyki. Zobaczysz dzięki temu, które teksty mają największe wzięcie.

  • Pingback: {Gaja pisze.} » Google Analytics dla blogera cz.2()

  • Pingback: {Gaja pisze.} » Podsumowanie stycznia()

  • Pingback: {Gaja pisze} » I Herkules dupa… O sile zespołu()

  • Bez GA to ani rusz. Każdy kto ma swoją stronę, bloga, sklep czy co innego to wręcz musi z tego narzędzia korzystać. Tylko tak poznamy swoich czytelników i co się dzieje z naszą stroną

    • Pełna zgoda! Nie wyobrażam sobie prowadzić bloga i nie wiedzieć, ile osób go czyta, jakie treści są najpopularniejsze itp :) Jest dla mnie zagadką, dlaczego niektóre osoby tego unikają…