Dlaczego bloguję. 5 korzyści, jakie daje mi blogowanie

blogowanie

Nie wyobrażam sobie mojego życia bez bloga. Blogowanie stało się częścią mojej tożsamości (do tego stopnia, że niektórzy znajomi mówią do mnie Gajapisze ;)) i czymś tak oczywistym, że przestałam zupełnie kwestionować to, po co w ogóle to robię. Dlatego, kiedy ktoś zapyta mnie: a po co ty właściwie tego bloga prowadzisz wpadam w konsternację i mam problem z udzieleniem składnej odpowiedzi.

A przecież bardzo ważne jest, aby wiedzieć po co robimy coś, co robimy. Kiedy mamy cel i poczucie sensu – łatwiej wytrwać, zachować systematyczność i uniknąć wypalenia. 

Dlatego dzisiaj chcę opowiedzieć wam, dlaczego bloguję, jakie mam z tego korzyści i rozwiać parę waszych wątpliwości, jeśli zastanawiacie się nad założeniem (lub zamknięciem) bloga. 

5 korzyści, jakie daje mi blogowanie

  1. Przede wszystkim bloguję bo lubię. Sprawia mi to przyjemność. Inaczej bym tego nie robiła – przynajmniej nie tak długo. Jeśli nie lubisz blogować, żaden inny powód nie wystarczy, aby robić to w dłuższej perspektywie.
  2. Mój blog daje mi poczucie bezpieczeństwa – jest moją poduszką w razie kłopotów z pracą – mam się czym zająć i mam miejsce, gdzie mogę realizować dodatkowe projekty, pozyskiwać zlecenia. Bo blog jest świetnym miejscem, aby budować swoją markę osobistą, wzmacniać pozycję eksperta w danej dziedzinie. Ja dzięki mojemu blogowi nie zarabiam wielkich pieniędzy, ale wiem, że jest w nim taki potencjał, gdybym tylko chciała. 
  3. Cały czas się dzięki niemu uczę – na początku pozwolił mi on wejść w świat IT, poznać podstawy technologii cyfrowych i trochę oswoić się z tematem. uczę się też, jak wyrażać myśli, pisać i mówić tak, aby przekazać dokładnie to, co mam na myśli. Ta banalna umiejętność naprawdę się przydaje (także w pracy).
  4. Jest to moje miejsce, gdzie mogę wyrażać swoje myśli i poglądy, wymieniać się nimi z innymi osobami. Człowiek ma naturalną potrzeba ekspresji i bycia wysłuchanym. A blog jest dla mnie takim miejscem, gdzie tę potrzebę realizuję.
  5. Uczę się też przełamywać lęki, np te związane z wystąpieniami publicznymi. Przestaję bać się wyrażać swoje opinie i będziesz bronić ich w bardziej logiczny sposób. Uczę się, jak radzić sobie z krytyką. Zarówno tą z zewnątrz (a na pewno cię to spotka, jeśli nie przy pisaniu bloga, to gdzie indziej). Oraz z tym wewnętrznym krytykiem, który blokuje twoje marzenia.

Powiązane wpisy

Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chciałbyś/chciałabyś przeczytać więcej podobnych treści – możesz wesprzeć mojego bloga na Patronite.