Dlaczego etyczna moda tyle kosztuje?

etyczna moda

Ludzie dziwią się, że etyczne, produkowane w Polsce ubrania są tak drogie. Ja natomiast uważam, że trzeba się dziwić, i protestować, kiedy ubrania są zbyt tanie.

Ja od dwóch lat nie kupuję fast fashion – zakupy odzieżowe robię albo w polskich sklepach, albo w lumpeksach, na Vinted lub OLX. Uwielbiam moje ubrania wykonane w Polsce, ponieważ są one zdecydowanie lepiej wykonane od tych w popularnych sieciówkach. Chociaż w mojej szafie nie mam jeszcze zbyt wielu takich ubrań. Sama często waham się, gdy mam wydać 300 zł na spodnie lub bluzę. Ale wiem, że jest to bardziej etyczny wybór, a do tego inwestycja na lata.

Dlaczego etyczna moda tyle kosztuje?

Etyczne ubrania nie są drogie, ponieważ jest to obecnie modny trend, ani dlatego, że jej twórcy są chciwi. Wysokie ceny wynikają z wysokich kosztów. A są one wysokie, kiedy firma działa zgodnie z prawem, odprowadza wszystkie podatki, ZUSy i zatrudnia legalnie pracowników, oferując im godziwe wynagrodzenie.

Jednym słowem – płacimy więcej za uczciwość.

Co zatem składa się na cenę każdej pojedynczej sztuki odzieży?

  • Materiały (tkaniny, nici, gumki, zapięcia, guziki i inne dodatki)
  • Praca (to, co krawcowa dostaje na rękę plus podatki, ZUS i inne)
  • Podatki od prowadzenia działalności gospodarczej
  • Koszty stałe: wynajem pomieszczeń, opłacenie księgowej czy innych pracowników biurowych, sprzęty, transport itp
  • Zysk firmy

Jest tego całkiem sporo, a zysk plasuje się na ostatnim miejscu, kiedy już pokryje się wszystkie obowiązkowe koszty.

Transparentność

Wiele polskich sklepów odzieżowych, w których kupuję, publikuje na swoich stronach lub w mediach społecznościowych informacje, co dokładnie składa się na cenę. Dzięki temu wiem, ile pieniędzy, które wydaję np. na bluzkę, idzie na podatki, ile na koszty, a ile na faktyczny zysk sklepu. Bardzo podoba mi się taka transparentność – i jest to coś, czego sklepy fast fashion nie oferują.

Jeden z moich ulubionych sklepów, Elementy Wear, publikują te informacje w takiej formie:

Z kolei Atelier Luks, gdzie niedawno kupiłam prezent dla mamy (i dla siebie pierścionek) przedstawia składowe swoich cen w taki graficzny sposób na Instagramie:

Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chciałbyś/chciałabyś przeczytać więcej podobnych treści – możesz wesprzeć mojego bloga na Patronite.

Mniej wolniej lepiej. 7 prostych przepisów na to jak mieć mniej, żyć wolniej i czuć się lepiej
Dołącz do newslettera! Otrzymasz eBooka o minimalizmie. Raz na miesiąc wyślę Ci powiadomienie o nowych wpisach.
I agree to have my personal information transfered to MailChimp ( more information )