Tylko to, co niezbędne. Dlaczego warto być esencjalistą

esencjalizm

Jesteśmy ambitni, pracujemy ponad normę, bo za to jesteśmy nagradzani od dziecka. Uwielbiamy narzekać, że jesteś zmęczeni i mamy 100 maili w skrzynce, bo dzięki temu mamy poczucie, że jesteśmy potrzebni, ważni, że nasze istnienie ma wartość. Żyjemy pod nieustanną presją – presją optymizmu i produktywności, jesteśmy w ciągłej pogoni za WIĘCEJ.

Więcej kasy, więcej pracy, więcej wszystkiego – i to jest główny powód, dla którego osiągamy niewiele. I wtedy wchodzi on – cały na biało – esencjalizm. Esencjalizm, czyli pogląd lub postawa, która polega na eliminacji tego, co nie jest absolutnie niezbędne. Dzisiaj opowiadam o esencjalizmie oraz rewelacyjnej książce “Esencjalista. Mniej, ale lepiej” Grega McKeowna. (jeśli chcielibyście otrzymać fragment tej książki, wystarczy zapisać się na mój newsletter – nie wysyłam go więcej niż raz na miesiąc).

Pierwszy raz w historii ludzie muszą zarządzać sobą. A społeczeństwo jest do tego zupełnie nieprzygotowane. Jesteśmy nieprzygotowani częściowo dlatego, że po raz pierwszy w historii dostępność opcji zaczęła przewyższać naszą zdolność do dokonywania wyborów.

Co znajdziecie w książce?

Książka podzielona jest na cztery części.

  1. Część I. Esencja
  2. Część II. Eksploracja
  3. Część III. Eliminacja
  4. Część IV. Działanie

Dzięki pierwszej części dowiecie się, jakie są przyczyny nieesencjalizmu. W dużym skrócie odpowiedzialna jest pogoń za więcej, presja społeczna i przekonanie, że można mieć wszystko. Ta zmiana widoczna jest nawet w naszym języku – słowo priorytet występowało kiedyś wyłącznie w liczbie pojedynczej. Teraz robimy listy priorytetów.

Dopiero kiedy pozwolisz sobie na to aby nie robić wszystkiego i nie godzić się na wszystko będziesz mógł osiągnąć wybitne wyniki w sprawach naprawdę ważnych.

Wszystko jest szumem

Niemal wszystko co nas otacza jest szumem. Ważne jest, abyśmy potrafili ten szum filtrować i docierać do istoty rzeczy. Oczywiście wymaga to odwagi i czasu. Chodzi o to żeby jak najczęściej zatrzymywać się i odpowiadać sobie na pytanie czy inwestujemy swoje siły i zasoby w odpowiednie przedsięwzięcia. Na świecie jest tak dużo dostępnych przedsięwzięć i możliwości że nie byli byśmy w stanie zaangażować się we wszystkie ponieważ zabrakłoby nam środków.

Esencjalizm to zdyscyplinowane systematyczne podejście do poszukiwania punktu najwyższy użyteczności oraz wykonywania najważniejszych zadań niemal bez wysiłku.

Może wydawać się, że ta książka jest zbyt filozofujące i oderwana od rzeczywistości. I rzeczywiście, dużo jest w niej takich głębokich ogólnych przemyśleń, nad którymi należy się zatrzymać na dłużej, aby w pełni je pojąć. Są one natomiast przeplatane bardzo konkretnymi historiami konkretnych ludzi. Dzięki zastosowaniu storytellingu lektura tej książki jest naprawdę bardzo przyjemna i wciągająca. Ja już nie pamiętam, kiedy ostatnio przeczytanie książki zajęło mi tak niewiele czasu.

Zawsze masz wybór

Życie w zgodzie ze sobą wymaga świadomego i strategicznego eliminowania rzeczy nieistotnych i to nie tylko oczywistych pożeraczy czasu ale niekiedy także naprawdę dobrych możliwości. Zamiast reagować na presję społeczną popychającą cię w 1 000 000 kierunków nauczysz się redukować upraszczać i koncentrować się na tym co bezwzględnie ważne, eliminując wszystko inne.

Esencjalizm (i ta książka) pomoże Ci podejmować lepsze decyzje.

Dzięki temu, że zwolnisz tempo, będziesz podejmował bardziej celowe, świadome działania. Ja dzięki niej zrozumiałam, że tylko kilka rzeczy ma prawdziwe znaczenie. Reszta jest przypadkowa – chodzi o to, aby namierzyć, zidentyfikować te, które liczą się najbardziej.

Powiązane wpisy

Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chciałbyś/chciałabyś przeczytać więcej podobnych treści – możesz wesprzeć mojego bloga na Patronite.