Sztuczna Inteligencja everywhere! Relacja z infoShare 2019

infoshare 2019

To były dwa bardzo intensywne dni. Po pierwszym niemal wysiadło mi gardło od gadania! Chociaż uczestników było zdaje się mniej niż w zeszłym roku – znajomi dopisali i co chwilę musiałam zatrzymywać się, aby z kimś się przywitać i choć przez chwilę porozmawiać. Z tego wszystkiego przegapiłam prelekcję o komputerach kwantowych i zaprzepaściłam swoje szanse, aby w końcu zrozumieć o co w nich chodzi! Oczywiście dopóki infoShare nie opublikuje nagrania lub nie znajdę gdzieś filmu, w którym ktoś mówi o nich w sposób nieskomplikowany.

Ale wracając do rozmów. Słyszałam głosy narzekania, że mało ludzi, że projekty konkursowe mało innowacyjne, że techniczne prezentacje słabe. Dla mnie jednak największą wartością konferencji infoShare są właśnie rozmowy z uczestnikami. Fakt, że mogę tam spotkać dawno niewidzianych znajomych. Także tych, z którymi kiedyś pracowałam lub realizowałam różne projekty. Mogę pogadać z nimi chwilę przy kawie i dowiedzieć się co ciekawego robią teraz. 

Druga ważna dla mnie rzecz to możliwość zorientowania się, co słychać w branży. Jakie technologie dominują, jakie nowe pomysły mają przedsiębiorcy, jakie nowe startupy powstają i kogo poszukują pracodawcy. 

Sztuczna Inteligencja z każdej strony

infoShare składa się z kilku elementów. Są to m.in. prelekcje oraz przestrzeń wystawiennicza, gdzie duże firmy rekrutują pracowników. Z pewnością warto porozmawiać z HR-owcami, nawet jeśli nie szuka się pracy. Choćby po to, aby dowiedzieć się, na jakie kompetencje stawiają pracodawcy i których umiejętności poszukują. Jakie stanowiska powstają, a na które rekrutacji jest coraz mniej.

Jednak najciekawsza jest część z małymi stoiskami początkujących dopiero przedsięwzięć. Tymi, które nie ociekają wymyślnymi gadżetami. 

Spore wrażenie zrobiło na mnie to, że kiedy tak spacerowałam wzdłuż stoisk, wszędzie wokół widziałam napisy „Sztuczna Inteligencja”, „Artificial Intelligence”, „Machine Learning”… Nie jestem najlepsza z matematyki, ale na oko 90% projektów, które się tam wystawiały, miało jakiś element AI lub uczenia maszynowego. 

Z oczywistych względów moją uwagę przyciągnął projekt badawczo-rozwojowy realizowany przez spółkę o pięknej i prostej nazwie – Literacka. Automatyczny Recenzent to inteligentny system rekomendacji książek. Na stronie projektu możemy przeczytać: Pracujemy nad tym, aby nasz „robot” sczytywał treść książek w wersji elektronicznej i analizując dane zgromadzone od ekspertów z dziedziny literaturoznawstwa – przypisywał cechy fabuły każdej z książek podobnie jak człowiek – recenzent. A zatem roboty idą już także po osoby zajmujące się pisaniem! Może czas zwijać tego bloga ;)

W oko (a raczej w ucho) wpadła mi też aplikacja Hears, który ma umożliwić ludziom odczuwanie dźwięków. Na ich stronie możemy przeczytać: Aplikacja Hears wykrywa wiele dźwięków, takich jak dzwonki do drzwi, pralki, kuchenki mikrofalowe, czajniki itp. Na pewno skorzystają z niej osoby niesłyszące. Z kolei eyeAI to rozwiązanie, które bez użycia beaconów analizuje zachowania i preferencje osób odwiedzających sklepy, klientów itp.

W konkursie dla startupów wygrał Prometeus, który za pomocą technologii 3D tworzy ludzką tkankę do badań farmakologicznych, a w przyszłości być może także dla przeszczepów. 3D to obok Sztucznej Inteligencji kolejna, najbardziej wpływająca na nasz świat technologia. A przynajmniej tak twierdzi Bhoopathi Rapolu w książce The Race for Work, o której niedawno pisałam.

Najmądrzejsza osoba w pokoju

W przeciwieństwie do poprzedniego roku, kiedy to byłam niemal przykuta do stoiska firmowego, udało mi się posłuchać kilku ciekawych prelekcji. Pierwszą z nich była The future of technology, reset your mental software (Tony Bosma). Przekonywał on, że największym wyzwaniem w dzisiejszych czasach jest patrzeć nie z technologicznej, ale z ludzkiej perspektywy. Na początku wydawało mi się, że będzie mówił o ogólnikach, ale finalnie jego prezentacja najbardziej zapadła mi w pamięć. 

Tony Bosma mówił m.in. o tym, że algorytmy będą odgrywać coraz ważniejszą rolę w naszym życiu. Będą decydowały o tym, z kim się zwiążemy oraz powiedzą nam, kiedy i jak umrzemy. A zatem zadaniem człowieka jest stawianie fundamentalnych, egzystencjalnych pytań. Technologie nie zastąpią człowieka, ale rozszerzą (augment) jego możliwości. Mówił też o tym, że wokół nas następują zmiany, chociaż większości z nich nie zauważamy. I że niebawem czeka nas wielka zmiana (the big shift). Ja osobiście nie mogę się już doczekać!

Dodał też, nieco sobie samemu zaprzeczając, że technologie wbrew pozorom nie zmieniają się tak szybko, jak nam się wydaje. Jasne, można się zgodzić, że idea autonomicznych samochodów czy Sztuczna Inteligencja to nie jest wytwór ostatnich 10 lat, lecz o wiele starszy. Ale dopiero teraz możemy rozwijać je tak szybko, jakbyśmy chcieli. Dopiero teraz mamy moc obliczeniową, która umożliwi wprowadzenie tych pomysłów w życie. Bosma wyśmiał Elona Muska i jego deklaracje, że w 2020 będziemy jeździć robo-taksówkami. Dodał też, że jest dużo bullshitu w świecie technologii. A z drugiej strony przestrzegał, że niebawem, gdy będziemy zastanawiali się, kto jest najmądrzejszą osobą w pokoju – najpewniej wskażemy sam pokój. Inteligentne przedmioty i budynki będą naszą codziennością. A my sami średnio co 18 sekund będziemy wchodzić w interakcje z technologiami. Musimy więc pamiętać, aby to człowiek zawsze był w centrum. Nie urządzenia, którymi się posługujemy.

Ludzka twarz biznesu 

Ludzki aspekt technologii/biznesu był także mocno odczuwalny w prelekcji Bryana Kramera pt.: How to Build Trust and Humanize Your Brand. Zaufanie jest bezcenne. Dla nas jako jednostek, jak i dla marki czy biznesu. Jego budowanie może trwać latami. I wcale nie jest to tak proste jak mogłoby się to wydawać. Chociaż Bryan Kramer starał się przedstawić prosty przepis na to jak to zaufanie klienta zdobywać.

Twierdzi on, że nie ma już modelu B2B czy B2C (business to business, business to customer). Jest tylko model H2H: Human to human. Na czym ma polegać to podejście? Składa się z trzech elementów: prostota, empatia, niedoskonałość. Komunikacja marek powinna być właśnie taka: prosta. A to bardzo mi odpowiada, bo całkiem niedawno o prostocie w komunikacji pisałam na blogu. Ważna jest świadomość, że ludzie są wielowymiarowi, mają dobre i złe doświadczenia. W związku z tym należy okazać im szacunek i zrozumienie, zamiast wrzucać do worka: klient taki czy owaki.

Kramer mówił też o tym, że nie jesteśmy w stanie uciec przed zmianą. Także przed zmianą, jaka następuje w komunikacji. Technologie kształtują nasz język, a my musimy nauczyć się go na nowo.

Trzy tematy, które przewijały się przez całą konferencję to: Sztuczna Inteligencja, Zmiana, Człowiek. Trzy tematy, które są mi bardzo bliskie. Był to też mój trzeci raz na tej konferencji (magia trójek!) i po raz trzeci mogę powiedzieć z ręką na sercu, że infoShare to super impreza. Z pewnością pojawię się na niej za rok! 

Jak pisać teksty na bloga, które pokocha Twój czytelnik
Dołącz do newslettera! Otrzymasz PDFa na temat pisania. Raz na miesiąc wyślę Ci powiadomienie o nowych wpisach.
I agree to have my personal information transfered to MailChimp ( more information )