Dlaczego warto pisać? Prosty nawyk, który wiele zmienia

dlaczego warto pisać

Pisanie jest ważną częścią mojego życia, w końcu mój blog nosi nazwę GajaPisze, prawda?! Piszę odkąd pamiętam – i mam to szczęście, że w pracy zajmuję się pisaniem. Jednak wierzę, że każdy z nas pisze – nawet jeśli nie pracuje jako twórca/twórczyni tekstów. I myślę, że warto pisać więcej i robić to bardziej świadomie. Dzisiaj opowiem o tym, dlaczego warto pisać, jak wpływa to na nasze samopoczucie i jak się do tego zabrać, gdy brak pomysłów.

Język i my

Przeczytałam niedawno wywiad z Natalią Hatalską w serwisie Instytut Reportażu (bardzo polecam wywiad i całą stronę, mnóstwo darmowych dobroci do czytania). Pojawiło się tam takie zdanie:

Przestając samodzielnie pisać, przestajemy też samodzielnie myśleć.

Bardzo mnie to poruszyło, bo kocham pisać i wiem, że kiedy piszę regularnie, czuję się lepiej. Natomiast w ostatnim czasie trochę to pisanie zaniedbałam, zaczęłam też więcej korzystać z pomocy Chata GPT do tworzenia tekstów. Zgadzam się z Natalią Hatalską, że pisanie jest niezbędne, aby myśleć. Żeby być Homo Sapiens (człowiekiem myślącym) musimy być Homo Scribens (człowiekiem piszącym).

Tworzenie historii, narracji, opowieści – to jest coś bardzo ludzkiego, żaden inny gatunek tego nie robi. Pisanie jest w naszej naturze i stwarza naszą naturę. W szczególności warto pochylić się tutaj nad hipotezą Sapira-Whorfa, która głosi, że język wpływa na sposób myślenia. Oczywiście w hipotezie tej język rozumiany jest szeroko – ten mówiony, jak i pisany. Są zwolennicy i przeciwnicy tej hipotezy – ja skłaniam się raczej w kierunku bycia zwolenniczką. Uważam, że język, którego używamy, to w jaki sposób się nim posługujemy, wpływa na nas, w tym nasze myślenie. Kształtuje nasze postrzeganie świata. Zmieniając na przykład to, w jaki sposób mówimy o sobie i do siebie, możemy zmienić to, jak o sobie myślimy. Jest to trudne i wymaga konsekwencji, ale jest możliwe – sama to sprawdziłam.

Pisanie jest z jednej strony bardzo praktycznym narzędziem, które może pomóc nam uporządkować myśli i przestrzeń wokół siebie. A z drugiej strony – czynność pisania nie zawsze musi mieć jakiś cel, aby była pożyteczna. Samo w sobie już przynosi korzyści. I o tych korzyściach chcę opowiedzieć.

Dlaczego warto pisać?

Pisanie jako narzędzie:

  1. Realizacja celów i postanowień. Według mnie warto zapisywać swoje cele. Są dowody na to, że jeśli zapiszemy cel, mamy większe szanse na to, aby go zrealizować. Zapisanie celu, a potem dokumentowanie postępów również w formie pisanej, zwiększa szanse na jego realizację. Jest to według mnie niezbędny element „systemu” – o tym, czym jest system wspierający cel mówiłam w innym moim filmiku. To zapisywanie i dokumentowanie może wyglądać bardzo różnie – w formie cyfrowej lub analogowej, na papierze. W aplikacji, w notatniku.
  2. Wyznaczanie priorytetów. W świecie, w którym wszystko woła o naszą uwagę, i wszystko wydaje się ważne, dobrze mieć świadomość własnych priorytetów. Pisanie pomaga uporządkować myśli i nadać im jasność. Jednym ze skutecznych sposobów na określenie własnych priorytetów jest metoda burzy mózgów połączona z eliminacją. Polega ona na zapisaniu wszystkich rzeczy, które robisz na co dzień – zarówno obowiązków, jak i aktywności, które pochłaniają Twój czas. Następnie analizujesz tę listę i zaczynasz wykreślać wszystko, co nie jest niezbędne lub nie wnosi realnej wartości do Twojego życia. Proces ten wymaga szczerości i refleksji nad tym, co naprawdę jest ważne. Na końcu powinny zostać trzy kluczowe rzeczy – to one stanowią Twoje priorytety. Dzięki tej metodzie łatwiej skupić się na tym, co istotne, zamiast rozpraszać się na mniej ważnych zadaniach.
  3. Produktywność i lepsza organizacja pracy. Tworzenie list rzeczy do zrobienia, planowanie dnia czy tygodnia sprawia, że łatwiej jest zarządzać czasem i ustalać realistyczne cele. Pisanie pomaga także śledzić postępy – regularne zapisywanie wykonanych zadań motywuje do działania i pokazuje, ile już udało się osiągnąć. Dodatkowo prowadzenie notatek pozwala szybciej wracać do istotnych informacji, co oszczędza czas i zwiększa efektywność pracy. Ja robię sobie listę trzech priorytetów na cały tydzień – minimum jeden dotyczy mojej pracy. Następnie na osobnej kartce spisuję to, czym chciałabym się zająć danego dnia. Ważne jest, aby lista na kartce była zgodna z moim priorytetem na dany tydzień. Na koniec tygodnia oceniam, czy udało mi się zrealizować cel i ewentualnie przenoszę niektóre zadani ana kolejny tydzień.
  4. Generowanie pomysłów. Czasami zanim przejdę do pracy nad moimi zadaniami i priorytetami, robię sobie burzę mózgów i zapisuję (na kartce albo w programie Figma, którego używam w pracy) wszystkie możliwe pomysły. Jestem osobą, której czasami ciężko się skupić, bo mam w głowie milion różnych scenariuszy, pomysłów, projektów. Dzięki temu mam gotowy katalog, kiedy poczuję blokadę. Dodatkową korzyścią jest to, że kiedy zapiszę sobie wszystko, co mam w głowie, łatwiej jest mi się skupić na zadaniach.
  5. Rozwiązywanie problemów. Niezależnie od tego, czy pracuję sama, czy z kimś – zapisanie problemu bardzo pomaga zwizualizować go sobie, a co za tym idzie – wszystkich możliwych rozwiązań.
  6. Odstresowanie. Zapisywanie swoich myśli na papierze (albo w formie cyfrowej) pomaga zdystansować się do nich i spojrzenie na nie, jako… no właśnie, jako na myśli, nic więcej. Przypominam sobie wtedy, że nie jestem moimi myślami. W szczególności prowadzenie dziennika – zapisanie chociażby kilku zdań na temat tego, co wydarzyło się danego dnia, pomaga spojrzeć z perspektywy, ocenić dany dzień bez emocji, na chłodno. Kiedy coś się wydarza – w szczególności coś niepożądanego, zdarza mi się ponieść emocjom. Kiedy jednak siadam do dziennika i piszę o tym, często okazuje sie, że wcale nie było to aż tak straszne.
  7. Śledzenie zdrowia psychicznego i fizycznego. Prowadzenie dziennika zdrowia pomaga lepiej rozumieć swoje ciało i emocje. Regularne zapisywanie nastroju, poziomu energii, jakości snu czy aktywności fizycznej pozwala dostrzec wzorce i zidentyfikować czynniki wpływające na samopoczucie. Może też wspierać leczenie, pomagając monitorować objawy i reakcje organizmu. Ja osobiście notuję wszystkie swoje aktywności, łącznie z dniem odpoczynku po wyjątkowo intensywnym treningu – zauważam, kiedy potrzebuję zwolnić, a kiedy mogę podjąć bardziej ambitne wyzwanie.
  8. Podejmowanie decyzji. O świetnej metodzie, która wykorzystuje pisanie do podejmowania decyzji pisałam tutaj. I nie, nie chodzi o listę „za” i „przeciw”.
  9. Słuchanie innych. Często, kiedy jestem na spotkaniu w pracy, mam ochotę podzielić się swoim pomysłem, zamiast wysłuchać innych. Notowanie tego, co mówią inni pomaga zwolnić, zdystansować się i uważniej słuchać tego, co mają do powiedzenia inni, zamiast słuchać tylko po to, aby dorzucić swoje 5 groszy.
  10. Lepsza koncentracja. Sama czynność pisania (w szczególności pisania na papierze) zmusza nas, aby zwolnić i skupić się na tej jednej czynności. Ja traktuję to często jako ćwiczenie w koncentracji, nie rozpraszaniu się. Staram się poświęcić choćby kilka minut dziennie na pisanie – wtedy nie robię nic innego, jestem w 100% skupiona. Myślę, że wtedy mój mózg „trenuje” skupienie na jednej czynności, i łatwiej mi się skupić w innych sytuacjach. W takim regularnym codziennym pisaniu pomaga mi Jaśnie Plan, świetne narzędzie do pisania, wyznaczania celów, autorefleksji i planowania.
  11. Lepsze samopoczucie. Udowodniono, że pisanie poprawia nastrój – dla mnie takim narzędziem jest prowadzenie dziennika wdzięczności. Jest to prosty sposób – wystarczy każdego dnia zapisać jedną rzecz, za którą jesteśmy wdzięczni, i tyle. Pozwala to czuć więcej radości, docenić to, co mamy, mieć więcej satysfakcji i przestać wiecznie gonić za tym, co w danej chwili jest nieosiągalne. Kiedy zapisujemy coś, uwalniamy emocje, które często są uwięzione w naszych ciałach i głowach.

Pisanie to nie tylko sposób na wyrażanie myśli, ale także narzędzie, które wspiera organizację, koncentrację i rozwój. Pomaga w realizacji celów, podejmowaniu decyzji, rozwiązywaniu problemów i dbaniu o zdrowie psychiczne. Dzięki niemu możemy lepiej zrozumieć siebie, uporządkować priorytety i obniżyć stres. Pisanie wpływa też na nasz sposób myślenia i postrzegania świata, a nawet poprawia samopoczucie. To nawyk, który warto pielęgnować – niezależnie od tego, czy robimy to zawodowo, czy po prostu dla siebie.

Mniej wolniej lepiej. 7 prostych przepisów na to jak mieć mniej, żyć wolniej i czuć się lepiej
Dołącz do newslettera! Otrzymasz eBooka o minimalizmie. Raz na jakiś czas wyślę Ci powiadomienie o nowych wpisach.
I agree to have my personal information transfered to MailChimp ( more information )

Dodaj komentarz