Notatki i szkice

Podsumowanie stycznia

2017-02-01

Tagi: , , , , , , , ,

podsumowanie stycznia 2017Kładziesz się spać 1 stycznia. W ten najbardziej leniwy dzień roku. Budzisz się, i jest już luty. Macie tak? Ja mam.

A przynajmniej w tym roku nie wiem, gdzie mi ten styczeń zaginął. Może to po prostu kwestia wieku? Pamiętacie, jak w liceum czas ciągnął się niemiłosiernie? Nie można było doczekać się wakacji. Co ja mówię!? Dzwonka na przerwę nie można było się doczekać. A teraz? Lato mija za latem. Chyba tak jest, że im człowiek starszy, tym szybciej leci czas. Ten styczeń tego dowodzi. To był bardzo, bardzo intensywny miesiąc. Dlatego przeleciał tak szybko. Ku pamięci więc – krótkie podsumowanie.

Co na blogu?

Na blogu pojawiło się 7 nowych wpisów. Całkiem dobry wynik, biorąc pod uwagę jak intensywny był to miesiąc. Najpopularniejsze (według danych z Google Analytics) teksty to:

We współpracy z zaprzyjaźnioną firmą Beeffective powstał 2 częściowy przewodnik po GA dla początkujących. Pierwsza część to przewodnik po podstawowej konfiguracji oraz kilka uwag na temat tego, co warto przemyśleć, zanim zacznie się zbierać dane. W drugiej omówione są takie elementy panelu Google Analytics jak raportowanie czy wskaźnik odrzuceń.

Chciałabym aby teksty we współpracy ze specjalistami od internetów pojawiały się na moim blogu częściej. Muszę jednak przyznać, że wymagają one większych nakładów pracy. No ale satysfakcja jest podwójna – przynajmniej mam nadzieję. Jeśli masz pomysł na wspólny tekst – zapraszam do kontaktu: kontakt@gajapisze.pl.

Kulturalnie

Dużo filmów, mniej czytania. Z lektur – kilka opowiadań o Sherlocku Holmes’ie, rewelacyjna książka Chrisa Taylora Gwiezdne Wojny. Jak podbiły wszechświat. Nie można się od niej oderwać. Staram się ją sobie dawkować, żeby starczyło na dłużej (macie tak czasem podczas lektury?) ale nie jest to proste. Byłam kilka razy w kinie.1 stycznia zachwycił mnie Paterson. Z kolei LaLaLand totalnie mnie rozczarował. Obejrzałam też Pasażerów. Film, który niektóre portale okrzyknęły jednym z najgorszych filmów Sci-Fi 2016 roku. Spodziewałam się czegoś innego. Nie dramatu romantycznego, raczej czegoś w rodzaju Interstellar. No cóż. Przynajmniej na Chrisa Pratta sobie popatrzyłam. Z kolei miłym zaskoczeniem był film Nowy początek (Arrival). Bardzo dobry, zaskakujący. Intrygująca muzyka. Polecam.

Tylko raz niestety byłam w teatrze. Skandalicznie słaby wynik jak na mnie. W Teatrze Boto obejrzałam Alicję pod ziemią w reżyserii Michała Derlatki. Bardzo brutalną i zupełnie nie dla dzieci adaptację książki Lewisa Carolla. Ciekawe tezy i zupełnie inne spojrzenie na lekturę z dzieciństwa.

Warsztatowo

Poprowadziłam dwa spotkania:

  • 5 rzeczy, które musi zrobić bloger, zanim włączy komputer. To pierwsze z całego cyklu spotkań Strefa Blogera, który planuję w Strefie Startup Gdynia. Kolejne spotkanie: Dlaczego twój blog potrzebuje persony? planujemy na 23.02, a poprowadzi je Anna Tylikowska.
  • Pokaż się w internecie. WordPress dla kreatywnych podczas Creators Jam, czyli pierwszego branżowego maratonu biznesowego w Strefie Startup

Było to ogromne wyzwanie, stres, ale chyba wyszło dobrze. Opinie raczej pozytywne. Najlepsze jest to, że przy okazji takich spotkań najwięcej uczę się ja. Ciekawe, czy inni prowadzący też tak miewają.

Wzięłam też udział (już jako uczestnik/organizator) w spotkaniu WordUp Trójmiasto #7. Podczas tych spotkań można dowiedzieć się dużo ciekawych rzeczy na temat WordPressa – od tej technicznej strony. Była też jedna prezentacja o tym, jak radzić sobie na freelancerce (czy jest w ogóle takie słowo?). Kolejne spotkanie planujemy na końcówkę marca. Jeśli chcecie być na bieżąco – zapraszam na fanpage.

I to już wszystko. Uff! Sporo tego. Ciekawe co przyniesie luty?

Czy dla Was ten miesiąc był równie intensywny? Jakie macie plany na najkrótszy miesiąc w roku?
1 likes