Notatki i szkice

Co na blogu? Podsumowanie marca

2017-04-04

Tagi: , ,

podsumowanie marca 2017No i tak. Pierwszy kwartał 2017 za nami. Czas podsumować, co na blogu pojawiło się przez ten ostatni miesiąc.

Co na blogu?

Na blogu pojawiło się 7 nowych tekstów. To chyba będzie moja średnia standardowa. Wychodzi prawie 2 na tydzień. Niemal ideał. Wydaje się, że to dobra liczba wpisów. Większość teorii mówi, że 2-3 wpisy na tydzień są ok. Ale wiadomo – teoria teorią, a wszystko zależy. Od czego? Od wielu czynników. Chociażby od długości poszczególnych postów i tematyki – im dłuższy i „cięższy” wpis – tym rzadziej publikujemy.

Trzy najpopularniejsze wpisy to:

No właśnie. W marcu (dokładnie 24.03) minęły 4 lata od dnia, w którym kupiłam sobie domenę gajapisze.pl. Blog przez te 4 lata często się zmieniał – od samego HTMLa, poprzez różne motywy WordPressowe i różną tematykę. Dopiero teraz jednak czuję, że moje blogowanie zaczyna zmierzać w fajnym kierunku. Mam też pomysł jak uczcić 5 urodziny za rok. Chcę przygotować dla was coś specjalnego na ten „jubileusz”. Na pewno sporo pracy czeka mnie w związku z przygotowaniem prezentu, ale myślę, że efekty wam się spodobają.

Podróże

W marcu udało mi się wyskoczyć, zupełnie relaksacyjnie do Londynu do mojej przyjaciółki Gośki. Muszę powiedzieć, że tak jak lubię być w nowych/innych miejscach, tak nie znoszę samego procesu przemieszczania się z punktu A do punktu B. Mam ostry przypadek reisefieber i z utęsknieniem wyczekuję, aż naukowcy opracują skuteczny sposób na teleportację.

Marzec zakończyłam krótkim wypadem do Wrocławia. Pociągi mniej mnie stresują niż samoloty. Jednak muszę powiedzieć, że dwa zdania: „Jestem teraz w pociągu” i „Nie mogę rozmawiać” w języku polskim nigdy chyba nie występują razem. W zakresie kultury podróżowania jeszcze sporo przed nami.

Spotkania

Odbyło się kolejne spotkanie w ramach Strefy Blogera. Tym razem Magda Górecka, czyli Cyber Matka Polka, opowiadała o tym, jak skutecznie promować swojego bloga. Muszę powiedzieć, że sama dowiedziałam się sporo. Zacznę promować bloga na LinkedInie, o którym zupełnie zapomniałam – zobaczymy jakie będą tego efekty.

Zgłosiłam się także do udziału w Blog Conference Poznań. I właśnie wczoraj rano przyszła wspaniała wiadomość, że moje zgłoszenie zostało zaakceptowane. A więc postanowione. Koniec maja spędzam w Poznaniu. Po długiej nieobecności odwiedzę miasto, w którym mieszkałam niemal 10 lat.

W moich blogowych przygodach natrafiłam też na fajnego bloga: Wild Rocks. Wizualnie i merytorycznie przyjemny.

Plany na kwiecień

Mam nadzieję, że w tym miesiącu uda mi się zregenerować nieco baterie. Przyznaję – marzec mnie wykończył. A wygląda na to, że maj i czerwiec będą równie intensywne. Chciałabym utrzymać dotychczasową częstotliwość wpisów na blogu, trochę więcej czytać i mniej się stresować pracą.

Zobaczymy co życie powie na te moje plany.

A jak tobie minął marzec? Jakie masz plany na kwiecień? Chętnie poczytam o tym w komentarzach.
Jak pisać teksty na bloga, które pokocha Twój czytelnik
Dołącz do newslettera! Otrzymasz bezpłatnego PDFa na temat tworzenia treści na bloga. Raz w tygodniu wyślę Ci także powiadomienie o nowym wpisie.
1 likes