WordPress / Zacznij pisać

Po WordCamp Lublin 2017

2017-06-06

Tagi: , , ,

Ciągle szukam jakiegoś antidotum na post-WordCampowy syndrom odstawienia. Wczoraj wieczorem wróciłam z Lublina, z mojego trzeciego WordCampa. Po trzech intensywnych dniach wykładów, spotkań i nie zawsze poważnych rozmów do rana, powrót do rzeczywistości jest niezwykle trudny. Jedynym lekarstwem, jakie przychodzi mi do głowy, jest zebranie wspomnień w kupę, oglądanie zdjęć i wdrażanie zdobytej wiedzy. No i przygotowania do organizacji kolejnych spotkań dla WordPressowców.

Mój pierwszy raz w Lublinie

Wiem, że to może kogoś bawić, ale nigdy tak daleko na wschód nie byłam. Nie, nie byłam w Bieszczadach. Lublin jest bardzo sympatycznym miastem, w sam raz na długi weekend. Pogoda była dla nas łaskawa, więc w czwartek i piątek eksplorowaliśmy miasto. Starówka jest niewielka, ale sympatyczna. Ma lekko surowy klimat, nie jest taka wypieszczona jak w innych, większych miastach. Można spotkać sporo opuszczonych kamienic. Są tam urokliwe wąskie uliczki, podniszczone freski i sporo motywów Żydowskich. Czyli wszystko, co lubię. No i w Lublinie jeżdżą trajtki! Same plusy. Piwo w Browar Lublin dobre, jedzenie też. W Trybunalskiej jadłam forszmak, czyli zupę z mięsa i chyba nie przestanę jej wychwalać. Mimo że następnego dnia wieczorem porcja nie była już tak zadowalająca. W każdym razie polecam spróbować. Nie polecam z kolei słynnego Polskiego kebaba od prawdziwego Polaka. Był bardzo rozczarowujący.

W ten weekend w Lublinie odbywała się Noc Kultury i sporo się działo. Niestety ze względu na WordCampowe zobowiązania nie mogłam z nich w pełni skorzystać. Jednak całe stare miasto było udekorowane, co wpływało na klimat, znacznie umilając nocne spacery.

Ok, ale przejdźmy do meritum, czyli samego WordCampa. Jako część ekipy organizatorów WordCamp dla mnie oznacza przede wszystkim pracę. W zeszłym roku sama koordynowałam WordCampa w Gdyni, więc w całości obejrzałam zaledwie 2 z ponad 30 wykładów. Tym razem było tego ciut więcej. Udało mi się posłuchać kilku naprawdę ciekawych prelekcji.

WordCamp Lublin 2017 – Sobota

Dream life, czyli jak WordPress i społeczność pomogły mi zostać cyfrowym nomadą, Kasia Świderska. Jedna z fajniejszych rzeczy, jakie wiążą się z posiadaniem umiejętności IT, jest możliwość oderwania się od przysłowiowego etatu. Masz komputer i wifi = możesz pracować. Kasię śledzę na FB i Instagramie i muszę powiedzieć, że ukłucie zazdrości jest. Jasne – pewnie nie zawsze jest różowo i można pracować pod palemką popijając drinka. Trzeba przemieszczać się między hostelami, szukać wifi, pracować w nocy itp. A jednak masz taką możliwość, swobodę przemieszczania się i pracy, tam gdzie chcesz. I to jest dla mnie naprawdę kuszące.

7 Grzechów Głównych, czyli jak nie prowadzić (i nie ulepszać) strony opartej na WordPressie, Adam Czajczyk. Adam mówił o tym, żeby nie modyfikować plików motywu, ale stosować motyw potomny. Muszę przyznać, że zgrzeszyłam pod tym kątem wiele razy. Na usprawiedliwienie dodam, że nie robiłam dużych modyfikacji w plikach. Adam radził, by używać „Custom CSS”. Dla mnie osobiście najwygodniej jest, kiedy kupiony motyw zawiera już pliki motywu potomnego. Jakoś nie mogę się zmusić, by robić te dzieci samodzielnie. Według Adama nie należy też instalować wtyczek, które „robią wszystko”, ponieważ spowalniają stronę. Oczywiście o takich kwestiach jak kopie zapasowe i aktualizacja plików WordPressa oraz wtyczek i motywów nie trzeba przypominać. A może trzeba?

O bezpieczeństwie i zarabianiu na blogu

Bezpieczeństwo to podstawa, Bartosz Romanowski. Bartosz prowadzi stronę WPzen, którą zawsze wszystkim początkującym WordPressowcom polecam. W prezentacji skupił się na bezpieczeństwie. Przypomniał, że bezpieczeństwo zaczyna się od naszego własnego komputera. Aktualne oprogramowanie, unikanie otwartych sieci WiFi to podstawa. Bezpieczeństwo moga nam podnieść odpowiednio dobrane loginy i hasła: różne do różnych usług, unikalne i silne hasła, logowanie przez HTTPS. Kiedy instalujemy wtyczki czy motywy powinniśmy korzystać ze sprawdzonych źródeł – najlepiej z oficjalnego repozytorium WordPressa. Nieużywane elementy usuwamy – ale o tym już pisałam. We wpisie Zabezpieczanie WordPressa znajdziecie więcej szczegółów na ten temat.

6 sposobów, aby zacząć utrzymywać się z blogowania, Ola Gościniak. To jedna z ciekawszych prezentacji (z mojej nieprogramistycznej perspektywy). Całą prezentację możecie zobaczyć tutaj: Jak zarabiać pisząc bloga.

Gdzie prawo krępuje social media?, Tomasz Palak. Najbardziej energetyczna prezentacja na temat prawa jaką widziałam w życiu. Relację Tomka przeczytacie na jego blogu prawnik.blog. Tomek powiedział, że kiedy masz newsletter na blogu i na nim nie zarabiasz – nie musisz zgłaszać go do GIODO. Nie musisz też zgłaszać listy fanów na FB czy autorów komentarzy. Uff!

Wpisy, które chce się czytać, czyli efektywna komunikacja na blogu, Łukasz Badziak. Łukasz w swojej prezentacji mówił o stylu klasycznym, opierając się w dużej mierze na książce Pinkera Piękny Styl. Mówił o tym, jak ważne jest wywoływanie emocji, upraszczanie komunikatów. Przywołał słowa, które niszczą zwartą strukturę wypowiedzi, takie jak: niemal, głównie, raczej. To słowa wypełniacze i nie powinny znajdować się w naszych tekstach. Podobnie jak frazesy, wyrażenia abstrakcyjne, metapojęcia (których nie jesteśmy w stanie wizualizować).

WordCamp Lublin 2017 – Niedziela

Krótki poradnik o tym jak rozmawiać o pieniądzach, Ewa Karaszkiewicz. Prezentacja, do której mogą się odnieść wszyscy: ci pracujący nad własnymi projektami, w startupach czy korporacjach. Jedna z lepszych prelekcji WordCampa. Ewa zachęcała, aby poznać i wypunktować swoje mocne strony, docenić swoją wiedzę i zawsze stać po swojej stronie. Czeka mnie dużo pracy, aby takie podejście zastosować w praktyce.

Czy Twoja strona jest User Friendly? O integracji WP z trendami UX, Magdalena Górecka. Magda na fali swojej prezentacji stworzyła wpis na blogu o tym, jak przygotować udaną prezentację.

Kompletujemy witrynę na WordPressie. Przegląd technologii Karol Trybulski. Dla mnie, jako typowego klikacza, to była jedna z najfajniejszych prezentacji. Osobiście nie jestem zwolenniczką masowego instalowania wtyczek na WordPressie. Jednak warto było poznać kilka fajnych rozwiązań, o które można wzbogacić stronę, nie mając umiejętności programistycznych.

Uff! Sporo tego. Całe szczęście niebawem na wordpress.tv pojawią się nagrania z tych prelekcji i będziemy mogli jeszcze raz je obejrzeć i przemyśleć. Także ci, którzy na WordCampie nie byli. Być może zachęci ich to do tego, aby pojawić się za rok. Tym razem widzimy się w Poznaniu!

Zapewniam Was, że warto!

Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z konferencji. Autorem jest Wojtek Równanek – Fotografia ślubna www.rownanek.art.pl 

6 likes