Notatki i szkice

Listopad miesiącem niespodzianek

2016-12-01

Tagi: , , , ,

To grudzień bardziej kojarzy się z niespodziankami. Tymi pod choinką, i tymi, które czekają na drogowców.

Jednak i listopad bywa zaskakujący.

Nowy blog

Miesiąc temu zrobiłam tzw. pivota* i zmieniłam kierunek, w którym idzie mój blog. Założyłam też dla niego fanpage na Facebooku i zaczęłam udzielać się na grupach dyskusyjnych dla blogerów. Wystarczył miesiąc, aby liczba wizyt na mojej stronie się podwoiła. Jedyne, co musiałam zrobić, to wyznaczyć sobie wyraźny cel. Dzięki temu zaczęłam też częściej pisać. Tematy nasuwają się same. W listopadzie pobiłam rekord i stworzyłam aż 9 wpisów!

Trochę kultury

Mimo pivota nie chciałabym jednak zrezygnować z pisania o kulturze. A z kulturą wiążą się 2 listopadowe niespodzianki. Ta pozytywna dotyczy serialu The Crown, który obejrzałam na Netflixie. W ramach bezpłatnego pierwszego miesiąca oczywiście – polecam skorzystanie z tej opcji. Od Gry o tron nie widziałam tak dobrego serialu. Dobry, zaskakujący scenariusz. Świetne aktorstwo. John Lithgow jako Winston Churchill jest po prostu genialny. Nie wiem ile razy wycisnął mi łzy z oczu. Serial kilkukrotnie zostawiał mnie w osłupieniu. I (choć zabrzmi to strasznie banalnie) mam poczucie, że sporo się z niego… nauczyłam. O człowieku. Tak po prostu. Seriale traktuję raczej jako rozrywkę, tym większe moje zaskoczenie.

Z kolei niespodzianką niezbyt miłą, rozczarowaniem krótko mówiąc, był spektakl Matka Courage i jej dzieci, na który wybrałam się pod koniec listopada do Teatru Narodowego w Warszawie. W obsadzie Danuta Stenka i Zbyszek Zamachowski. Reżyseria – Michał Zadara (reżyserował rewelacyjnych Zbójców, też w Narodowym). No i mój ukochany Brecht. Ale całość spektaklu przegadana, bez pomysłu. Miało być współcześnie, a tu tylko fasada jest współczesna, za nią nie kryje się nic. Nie wiem, dlaczego im się to nie udało. Tekst Brechta na pewno ma potencjał inscenizacyjny, a wojna to teraz gorący temat. Może więc po prostu spektakl wymaga jeszcze dopracowania?

Wielki świat

Mówiąc o gorących tematach i niespodziankach, nie sposób nie wspomnieć o wyborach w USA. Wiele osób było zaskoczonych, że Amerykanie wybrali seksistę Trumpa. Ja byłabym bardziej zaskoczona, gdyby to Hillary Clinton została prezydentem. Bo wtedy „najważniejsze” państwo świata miałoby pierwszą w historii prezydent-kobietę. Kobietę. Prezydenta. Widzicie, że to brzmi niewiarygodnie. Prezydentem USA został biały, bogaty mężczyzna. Nie powiem, żeby to była dla mnie niespodzianka. Dla wielu była i właśnie to bardziej mnie dziwi.

Jak to mówią: obyś żył w ciekawych czasach. Zastanawiam się, jakie niespodzianki czekają nas w grudniu i w roku 2017.

* Pivot – nagły zwrot, punkt zwrotu.

Jak pisać teksty na bloga, które pokocha Twój czytelnik
Dołącz do newslettera! Otrzymasz bezpłatnego PDFa na temat tworzenia treści na bloga. Raz w tygodniu wyślę Ci także powiadomienie o nowym wpisie.
0 likes
  • O ja do Ciebie chyba własnie przez grupę trafiłam :) Blog mi się podoba, piszesz jasno zwięźle i na temat. Mam nadzieję, że dużo osób Cie zauważy. Jeśli będziesz kiedyś potrzebować czegoś z grafiki lub z tej bardziej estetycznej cześć WordPressa to pisz śmiało :)
    A i zobacz Westworld jeśli go jeszcze nie widziałaś. To jest dopiero serial. Tym bardziej, że autorzy wzorują się na jakości Gry o Tron :)

    • Dziękuję, bardzo mi miło :) O Westworld myślałam, ale boję się zacząć oglądać. Dobre seriale strasznie wciągają i pożerają czas jak wiadomo :) Może w czasie świąt się skuszę. Słyszałam o nim wiele dobrego. Pozdrawiam!