Notatki i szkice

Kwestionuj albo zgiń!

2017-01-10

Tagi: , ,

Z góry wszystkich przepraszam, ale zacznę od Platona. Powiedział on kiedyś: zdziwienie jest początkiem zrozumienia. Charakterystycznym gestem filozofów i ogólnie ludzi myślących jest patrzenie na świat rozszerzonymi ze zdziwienia źrenicami. Cały otaczający nas świat jest dziwny i cudowny, jeśli nań spojrzeć szeroko otwartymi oczami. Dlatego też dla starożytnych symbolem Minerwy, bogini mądrości, była sowa, ptak, którego oczy są zawsze szeroko otwarte, jak gdyby w niemym zdziwieniu.

Natknęłam się niedawno na książkę Zaczynaj od DLACZEGO. Jak wielcy liderzy inspirują innych do działania (Simon Sinek). Nie mogę powiedzieć, że polecam wam jej lekturę – należy do gatunku tych, w których autor w wielu niepotrzebnych słowach wyjaśnia ideę, którą można streścić w jednym krótkim wpisie na blogu. Jednak pojawia się tam kilka interesujących kwestii.

Sinek pisze o dwóch sposobach wywierania wpływu na ludzi:

  • manipulacja
  • inspiracja

Przykładem manipulacji, która nie musi być czymś negatywnym, są tytuły internetowe w stylu: Sześć kroków do szczęścia. To manipulacja, bo składa obietnicę nie do spełnienia. Manipulacja prowadzi do transakcji, nie do lojalności. Żeby z kolei móc inspirować innych i dzięki temu realizować swoje zamierzenia, musisz sprecyzować sobie dlaczego robisz to, co robisz. Przy wszelkich przedsięwzięciach (biznesowych, blogowych i innych) właściwa kolejność zadawania pytań, to:

  1. Dlaczego
  2. Co
  3. Jak

Najważniejszym pytaniem, które musisz sobie zadać jest DLACZEGO. Niewiele osób jest w stanie jasno powiedzieć dlaczego robią to, co robią. Czy ty wiesz, dlaczego piszesz bloga? Dlaczego wykonujesz tę, a nie inną pracę? Jeżeli wiesz – to super! Ale zapisz to sobie, bo czasem można zapomnieć albo zmienić zdanie.

Przy okazji: odpowiedź, że dla kasy nie jest dobrą odpowiedzią. Nie mam nic przeciwko zarabianiu, ale nie powinno to być na 1 miejscu. Przynajmniej nie według Simona Sinka. Nie zaczynaj od tego CO chcesz robić. Zacznij od dlaczego – ustalisz swoje cele, intencje, przekonania. Jest to ważne, ponieważ ludzie nie kupują tego, CO robisz, ale DLACZEGO to robisz. Dlaczego? Bo to co robisz, robi pewnie setka innych osób. To czym możesz się wyróżnić, to intencja. Pasja, zamiłowanie do tematu, twoja osobista motywacja dlaczego robisz to, a nie coś innego.

Sinek w wielu (może zbyt wielu) miejscach podkreśla, że definiowanie własnego DLACZEGO jest sposobem na odniesienie sukcesu. Istotna jest także klarowność – twoje DLACZEGO powinno być jasno zdefiniowane.

Kiedy byłam dzieckiem, mój ojciec zawsze powtarzał: zanim coś zrobisz, zastanów się trzy razy. My jesteśmy przyzwyczajeni raczej do błyskawicznych, impulsywnych decyzji. Narzuca nam to tempo współczesnego życia. A trzeba zawsze zadać sobie pytanie – dlaczego potrzebuję kolejnej karty kredytowej, czy warto kliknąć w ten quiz na Facebooku, czy instalować tę (dwudziestą którąś z kolei) wtyczkę na WordPressie? Z zadawania pytań, kwestionowania masz wiele pożytku. Chronisz się przed podjęciem złej decyzji.

Z kwestionowania powstają najlepsze rzeczy, wynalazki, książki, a nawet wpisy na bloga. Zadawaj pytania. Nie zadowalaj się prostą odpowiedzią, stwierdzeniem faktu. Nie wierz we wszystko, co przeczytasz. Zawsze pytaj po co, dlaczego, czy nie można zrobić tego lepiej, inaczej? Może jest jakiś inny sposób. Twój własny.

 

0 likes
  • Pisałam niedawno podobny post.. tyle że ja oparłam się o Sokratesa. Uwielbiam zadawać pytania.. a to „dlaczego…?” jest moim ulubionym.

    • Wrzuć linka! :) Chętnie przeczytam.

  • Kwestionowanie wszystkiego a w szczególności opinii męża to moja specjalność :) A tak na poważnie to niby taką oczywistą oczywistość piszesz a jednak tak wiele osób zapomina jak ważne jest zadawanie pytań i odnajdywanie sensu w tym co się robi.

    • Fakt. Kwestionowanie i zadawanie pytań nie ma dobrego PR :) Ale niektórzy po prostu nie mogą inaczej :)

  • dario128

    Dlaczego miałbym zakwestionować swój cel? Mam nie zaczynać od tego co chcę robić, ale z osobistą pasją ;)

    • Nie chodzi o kwestionowanie, które ma paraliżować działania, ale im
      towarzyszyć, kiedy coś robimy, zaczynamy realizować jakiś projekt warto
      czasem się zatrzymać i zadać sobie kilka pytań. Oczywiście nie jest
      dobrze, gdy na samym kwestionowaniu się zatrzymujemy. Bo to może działać
      jak wymówka, żeby nic nie robić.

  • Wiesz, uważam, że nie zawsze jesteśmy w stanie dojść do naszego DLACZEGO. Ale kwestionowanie można wprowadzać na milion innych sposobów – poprzez wyszukiwanie innych rozwiązań, odkrywanie mechanizmów i pętli sprzężenia zwrotnego, jakie rządzą naszym zachowanie lub obserwowanymi procesami, poprzez poczucie humoru… I z pewnością warto to robić!

    • Pewnie masz rację, że niektóre rzeczy po prostu robimy i nie ma odpowiedzi dlaczego. Ja np. piszę z wielu różnych powodów, ale najważniejszy jest ten „nie-powód” – to, że piszę, bo tak mam, muszę, chcę – bez żadnych racjonalnych przesłanek. To pewnie dotyczy takich fundamentalnych kwestii.

  • Pingback: {Gaja pisze.} » Podsumowanie stycznia()

  • Pingback: {Gaja pisze} » Jak to jest mieć własny styl?()