Notatki i szkice

Jesteśmy w domu?

2012-01-14

Tagi:

Nie rozumiem dlaczego w polskich reklamach nadal chętnie korzysta się z retoryki seksistowskiej. Chciałam użyć jakiegoś eufemizmu (co nie jest wcale łatwe) aby uprzedzić ewentualne zarzuty, iż powoduje mną jedynie źle pojęty feminizm. Jednak jak się okazuje, nie tylko ja mam dość seksizmu w reklamie.

Nie dalej jak wczoraj wyświetlono mi na Facebooku reklamę agencji reklamowej (!) z hasłem „Jestem piekielnie tania. Tania reklama na Facebook’u”. Hasło oczywiście zilustrowane było odpowiednim zdjęciem przedstawiającym półnagą kobietę z rogami. Najpierw było moje zdziwienie, jakim cudem ktoś mnie wybrał do grupy docelowej tej reklamy. Gdybym miała taką reklamę wypuszczać w świat, skierowałabym ją raczej do heteroseksualnych mężczyzn.

Potem przypomniałam sobie o kilku kampaniach, które swojego czasu prowadziła dość intensywnie firma home.pl, której klientką również jestem. Ich reklamy zazwyczaj przedstawiały nagą kobietę (lub nagie kobiety) plus „kreatywne” hasło, jak np: „Freewolne domeny” (i do tego zdjęcie pani w kajdanach) albo kobieta owinięta kablem i podpis: „Wnet bez kabli”. Opcja z diablicą i hasło o diabelsko niskiej cenie też już niestety była. Zastanawiam się, czy takie przekazy jeszcze kogoś podniecają, czy tylko mi wydają się one diabelsko nudne?!

Muszę jednak przyznać, że home.pl zaskoczyła mnie raz, i to pozytywnie. Kampania z hasłem „Możesz mieć inne pasje niż hosting” wykorzystuje ciekawe, przewrotne hasło i wizerunki mężczyzn (cóż za miła odmiana). Mężczyźni o dziwo są kompletnie ubrani i przedstawieni zupełnie niestereotypowo, mianowicie robią na drutach lub gotują. Reklama podoba mi się właśnie dlatego, bo jest inna niż większość reklam z szeroko pojętej branży komputerowo-internetowej, która zazwyczaj z automatu kierowana jest do mężczyzn. Kampania ma na celu zmianę wizerunku firmy, co cieszy – może w Polsce jednak coś się w reklamie zmienia…

Pewnie pracownicy home.pl zauważyli, że część ich klientów to także kobiety.

Jak pisać teksty na bloga, które pokocha Twój czytelnik
Dołącz do newslettera! Otrzymasz bezpłatnego PDFa na temat tworzenia treści na bloga. Raz w tygodniu wyślę Ci także powiadomienie o nowym wpisie.
0 likes