Blogowanie / Zacznij pisać

Jak zarabiać na blogu? Recenzja książki

2017-04-18

Tagi: , , ,

jak zarabiać na bloguWpadła mi niedawno w ręce książka Jak zarabiać na blogu i pozostać sobą autorstwa Ruth Soukup. Jest to wydanie II rozszerzone książki, która (jeśli wierzyć okładce) jest bestsellerem na Amazonie. Książkę wydało wydawnictwo Helion.

Publikacja momentami proponuje bardzo ogólnikowe porady: bądź sobą, nie zapominaj o pasji, nie porównuj swojego początku z czyimś środkiem. To wszystko prawda, ale też niestety tylko teoria, którą przekuć w praktykę każdy musi sam na własną rękę. Tak to już z tymi podręcznikami jest. Nie wystarczy przeczytać – trzeba jeszcze umieć wdrożyć wszystkie te mądrości. Ale to już temat na inny wpis.

W każdym razie książkę czyta się przyjemnie, napisana jest lekkim językiem. Co tylko dowodzi jak regularne pisanie wpływa na umiejętność wyrażania myśli w piśmie oraz na kształtowanie stylu.

Ruth Soukup umieszcza w swojej książce ważne zdanie. Jeśli zarabianie na blogu jest twoim jedynym celem – nie uda ci się. Twój blog musi być przede wszystkim niesamowity. Dopiero wtedy możesz zacząć na nim zarabiać. Co jeszcze jest według Ruth ważne w blogowaniu? Autentyczność. Trzeba pisać wyłącznie o tym, co cię pasjonuje. Wszystko co publikujesz, powinno mieć znaczenie. Dopiero kiedy wdrożysz te zasady na swoim blogu możesz zacząć tę pasję spieniężać.

Najbardziej niesamowite tematy na bloga

Ku mojemu zaskoczeniu autorka umieściła w książce szczegółową listę tematów blogowych, które według niej są niesamowite. Podaje też tematy, które niesamowite nie są. Nie traktowałabym tego jednak jak wyroczni. Wiele zależy też od tego w jaki sposób się pisze. Są w końcu blogerzy, których odwiedzamy jedynie dlatego, że piszą w ciekawy albo zabawny sposób.

Na co jeszcze zwraca uwagę blogerka? Ludzie pragną wyjątkowych treści. Niesamowitość wywodzi się z pasji, więc jeśli pasji nie masz – nie zakładaj bloga. Ruth radzi też, aby opracować jasny plan, zawierający spis tematów, o których chcesz pisać. Nigdy nie jest też za późno, by zmienić kierunek bloga.

W książce podkreślone jest znaczenie prowadzenia kalendarza wpisów. Dobrze jest mieć przygotowane wpisy na 3-4 tygodnie do przodu. Autorka planuje także sesje burzy mózgów, które poświęca wyłącznie na wymyślanie nowych tematów wpisów na bloga. Chyba też zacznę sobie takie sesje planować. W trzecim rozdziale autorka pisze o tym, jak nie powinien wyglądać blog. Stawia na prostotę i przejrzystość, bez zbędnych ozdobników. Sporo miejsca poświęca Pinterestowi. Mnie akurat Pinterest nie bardzo interesuje, ale być może dla osób, które mają dużo interesujących wizualnie treści, te informacje będą przydatne.

Jak napisać zabójczy wpis na bloga?

Według Ruth dobry wpis powinien posiadać poniższe cechy:

  • stawia jasną tezę – wiadomo o co ci chodzi
  • wywołuje reakcję emocjonalną, skupia się na czytelniku
  • łatwo się go czyta, napisany jest prostym językiem
  • krótkie akapity, a do tego nagłówki i wypunktowania
  • atrakcyjny wizualnie, unikalny i intrygujący

Zwiększanie ruchu na stronie

Stawianie wszystkiego na jedną kartę nigdy nie jest dobrym pomysłem. Im bardziej zróżnicowane są twoje źródła ruchu na stronie, tym stabilniejszy twój blog. Autorka wymienia takie metody jak: link party, komentowanie innych blogów, promowanie innych blogerów, networking i współpracę oraz wpisy gościnne. Poświęca także kilka akapitów na temat optymalizowania bloga pod wyszukiwarki internetowe.

W kolejnym rozdziale przeczytamy o działaniach w mediach społecznościowych i marketingu wirusowym. Tutaj też sporo miejsca poświęca na omówienie działań na Pintereście. Zatem znowu był to rozdział, któremu niespecjalnie się przyglądałam.

Jak zarabiać na blogu?

Dopiero w rozdziale 6. autorka pochyla się nad tematem pieniędzy. Podoba mi się, że książka nie zaczyna się od tematyki finansowej, ale kładzie duży nacisk na to, że jeśli chcesz zarabiać na blogu – musi on spełniać pewne standardy. Do zarabiania na blogu należy się gruntownie przygotować. Zresztą z każdym biznesem tak jest.

W tym rozdziale znajdziemy kilka ciekawych case study. Poznajemy przykłady kilku blogów oraz ich indywidualne sposoby na zarabianie. Autorka przedstawia różne modele generowania zysku, jak np. reklamy afiliacyjne czy posty sponsorowane i omawia je szczegółowo. Doradza jak pozyskiwać reklamodawców, a na koniec publikuje kilka szablonów, dzięki którym można sprawnie zorganizować działalność swojego bloga.

Podsumowując, książka jest bardzo treściwa. Bez zbędnego owijania w bawełnę pokazuje, jak przygotować swój blog do wejścia na rynek. Podaje konkretne sposoby na generowanie zysku dzięki blogowaniu. Jeśli masz bloga i myślisz o tym, aby zacząć na nim zarabiać, z pewnością warto przyjrzeć się tej książce.

Czytaliście tę książkę? Podzielcie się swoimi refleksjami. Co sądzicie o poradach autorki? A może macie swoje sposoby, którymi chcecie się podzielić z innymi blogerami? Zachęcam do komentowania!
1 likes
  • Ewa

    Czytałam :-) ale wrażenia mam średnie. Też zwróciłam uwagę na zainteresowanie autorki Pinterest em jako źródła pozyskiwania czytelników, jednak myślę, że większym problemem jest to, że jednak dominuje w nim język angielski i blogi polskojęzyczne raczej nie wypromują się tam. Poza tym niestety wiele rad jest bardzo ogólnikowych, typu pisz niesamowite unikalne treści. Prawdę mówiąc mam wrażenie, że autorce po prostu udało się odnieść sukces , ale patentu jak to zrobić po prostu nie ma. Pozdrawiam :-)

    • No właśnie moja intuicja też byłą taka, że Pinterest jest raczej dla anglojęzycznych blogów, ale nie chciałam się wypowiadać, bo szczerze mówiąc nigdy się tym nie interesowałam :)

      Rady są faktycznie ogólnikowe, ale moim zdaniem da się wyłuskać kilka ciekawych pomysłów. Zwłaszcza jak ktoś jest na początku blogowej „kariery” :) Ja takich poradników przeczytałam sporo i bywają gorsze – uwierz mi :) Z tymi poradami jest problem taki, że zazwyczaj nie dają one szczegółowych wytycznych, bo każdy blog/biznes jest inny i musi znaleźć swoją własną drogę do sukcesu. Ja traktuję te książki bardziej jako inspirację i motywację do działania.

      Pozdrawiam! :)

  • Zaciekawiła mnie ta lista tematów blogowych, które są wg autorki niesamowite (i na odwrót) ;) Możesz podać przykład?

    • Jasne! Niesamowite są np.: przepis, projekt dla majsterkowiczów, wzruszająca historia, osobista walka, kolekcja pomysłów, zabawna, pomocna lista, coś, co inspiruje do działania. Nie są niesamowite: publikowanie czegokolwiek, byleby publikować, słabej jakości zdjęcia, tyrady, które nie mają celu itp.
      Podałam tylko kilka przykładów, żeby nie spojlerować :)

      • Dzięki! :) Czyli ogólniki ;)

        • No wiesz, nikt ci nie poda konkretnych tytułów wpisów :)

  • Cieszę się, że trafiłam na Twoją recenzję :) Chętnie przeczytam tą książkę! :)

    • Myślę, że warto. Mi sporo poukładała w głowie. No i na pewno fajny jest ten pomysł na burzę mózgów poświęconą wyłącznie na wymyślanie tematów – nie wiem, czemu sama na to nie wpadłam :)

  • The Blond Travels

    Naczytałam się sporo na ten temat :) Szczerze mówiąc, nie wiem czy jest to coś innego niż darmowe źródła, które można znaleźć w internecie. Nie wiem jak jest w Polsce, ale pełno jest zagranicznych blogerów, którzy w bardzo przystępny sposób piszą o zarabianiu na blogu. Podcasty też są bardzo dobre. Tutaj polecam np. Blogging Your Passion. Recenzja dobra, ale czy książkę bym kupiła? Raczej nie.

    • Racja, ciężko trafić na fajną książkę w tym temacie. Ja czytam je raczej dla motywacji i inspiracji, a metody wypracować trzeba sobie samemu. Pisarz jednak zawsze jest zdany tylko na siebie (chlip).

  • Lubię czytać Twoje recenzje. Przyjemnie się czyta.
    Pozdrawiam.

  • Dopiero zaczynam z blogowaniem, ale książkę na pewno przeczytam.

    • Polecam! Zapraszam też oczywiście na mojego bloga – staram się regularnie publikować teksty właśnie dla początkujących blogerów. Powodzenia! :)

  • Nie słyszałam o tej książce. Szkoda, że jej część zawiera tylko ogólniki – ostatnio trafiłam na poradnik o pisaniu, w którym poza ogólnikami nie ma zupełnie nic i teraz jestem ostrożna. :/

    • Doskonale rozumiem Twoje obawy… też nie lubię książek, które na 200 stronach omawiają to, co można wyjaśnić pięcioma zdaniami. Jednak ta akurat książka jest spoko, zależy też czego szukasz, jakie masz cele. Jeśli chcesz zarabiać na swoim blogu – na pewno warto ją przeczytać.

  • Pingback: {Gaja pisze} » Kierunek – maj!()