Blogowanie

Jak pisać dobre teksty na Instagramie

2017-08-23

Tagi: , ,

Jak pisać dobre teksty na InstagramieTemat IG poruszałam na moim blogu całkiem niedawno, jednak dzisiaj chciałabym skupić się na tym, jak pisać dobre teksty na Instagramie. Sama nie jestem w tym mistrzem, zatem aby stworzyć ten tekst musiałam przetrząsnąć cały (niemal) internet. Widać, że temat jest świeży, bo takich poradników jest niewiele, a większość z nich powiela te same informacje. Mam jednak nadzieję, że w tym wpisie znajdziecie coś inspirującego dla siebie.

Zły tekst może (ale nie musi) zepsuć świetne zdjęcie. Natomiast dobry tekst może dodać kilkadziesiąt serduszek do zdjęcia średniego. Więcej polubień i komentarzy – to z kolei większy zasięg. Tak skonstruowany jest algorytm Instagrama. A zatem do dzieła! Jak te dobre teksty pisać?

Od tego zacznij

Najpierw odpowiedz sobie na 3 pytania:

  • Jaka jest osobowość mojego profilu?
  • Kto mnie czyta?
  • Jakie emocje chcę wywołać wśród moich czytelników?

Wyobraź sobie, że Twój profil na IG jest osobą i zadecyduj, jaki ma styl komunikacji. Czy jest radosny, humorystyczny, sarkastyczny, czy może nieco zaczepny, buntowniczy? Sentymentalny, nostalgiczny czy raczej energiczny? Dobrze jest stosować ten jeden ton konsekwentnie i według tego samego klucza dobierać zdjęcia, filtry i hasztagi. Spójność jest ważna, ponieważ podkreśla wiarygodność i buduje zaufanie do Ciebie.

Jak pisać dobre teksty na Instagramie – podstawy

Treści najważniejsze powinny znaleźć się na początku. Jeśli piszesz o konkursie, informujesz o nowym wpisie na blogu czy chcesz o coś zapytać – umieść ten element w pierwszych 125 znakach. Tyle wyświetla się w feedzie, bez konieczności rozwijania tekstu.

Kiedy tylko możesz – stosuj call to action czyli wezwanie do działania.  To może być proste pytanie, np. Jak mija Wam dzień, Jakie macie plany na weekend. Może być to prośba o opinię na temat produktu czy jakiejś ogólnej kwestii. Możesz wprost poprosić o polubienie posta. Przypomnieć o linku w bio, zrobić konkurs, opublikować prostą zagadkę. Ważne, aby CTA umieścić na początku.

Opis powinien nawiązywać do zdjęcia, któremu towarzyszy, ale też bez przesady. Nie powinien wyjaśniać tego, co jest oczywiste. Tekst dopełnia zdjęcie, ale ono samo powinno mówić za siebie. Opis ma być wartością dodaną do zdjęcia, a nie wyjaśnieniem – podobnie jak z dowcipami. Tych dobrych nie trzeba tłumaczyć.

Umieść w tekście emoji – pomagają skracać tekst, jeśli słowo zastąpisz obrazkiem. Kolory dodatkowo przyciągają wzrok. Możesz też stosować hasztagi z emoji. Tylko z umiarem :)

Sztuka planowania

W moim poprzednim wpisie na temat Instagrama pisałam o aplikacji Later, która służy do planowania postów. Jest to świetne rozwiązanie, biorąc pod uwagę, że aby przebić się na IG należy publikować codziennie. Z aplikacji Later warto korzystać także z innego powodu. Pozwala ona zawczasu dobrze przygotować opisy do zdjęć. Przemyśleć je, odpowiednio je zredagować, poprawić błędy. Tak, ortografia i gramatyka na Instagramie także obowiązują. Niechlujna interpunkcja może znacząco utrudniać lekturę.

Najlepsza długość wpisu

Na ten temat znalazłam w internecie sporo sprzecznych opinii. Jedni twierdzą, że najlepsze są zdjęcia zupełnie bez opisu, inne artykuły mówią, żeby nigdy przenigdy nie puszczać samego foto. Jeszcze inne każą pisać krótko. Z moich obserwacji wynika jednak, że posty z długimi opisami dostają często równie dużo polubień.

Jeśli chcesz, żeby cały tekst wyświetlił się od razu w feedzie – nie pisz więcej niż 125 znaków. Niezależnie od tego, czy decydujesz się na jedno zdanie czy dłuższy opis, nie powinien on zawierać elementów rozpraszających uwagę. Kiedy już napiszesz swój tekst – spójrz na niego jeszcze raz i postaraj się usunąć 3 słowa. A potem jeszcze trzy. Wszystkie wyrazy, które nie wnoszą informacji, są niepotrzebne. Usuń więc wszystkie słowa typu: generalnie, chyba, w sumie, być może, ogólnie, jakoś itp.

Storytelling

Wykorzystaj storytelling, ale nie w przypadku pojedynczego zdjęcia. Oczywiście opowiedzenie historii przy okazji jednego zdjęcia jest super. Jak to zrobić? Popatrz na zdjęcie i zastanów się, co tu się wydarzyło bądź co wydarzy się za chwilę. Opisz to zdarzenie. Jednak storytelling można wykorzystać jeszcze lepiej. Jako opowieść potraktuj cały swój profil. Niech wszystkie Twoje posty opowiadają jedną historię, np. kim jesteś, co robisz w życiu. Wyobraź sobie, że piszesz powieść składającą się ze zdjęć i hasztagów.

Autentyczność

Zadbaj o to, aby każdy opis brzmiał jakby pisał go człowiek z krwi i kości. Pisz zawsze w pierwszej osobie. Opisuj swoje doświadczenia, nie bój się nazywać swoich emocji. Pamiętaj jednak, że lepiej sprawdzą się te pozytywne. Instagram ma swój specyficzny charakter. Jego ogólny wydźwięk jest przyjemny, ukazujący ludzką i przyjazną stronę marek.

Możesz przeczytać swój tekst na głos, aby upewnić się, że nie brzmi sztucznie. Na IG warto używać krótkich, prostych słów, dynamicznych czasowników oraz obrazowych, odnoszących się do zmysłów czy emocji przymiotników.

Instagram to miejsce, gdzie możesz w miarę swobodnie dzielić się swoimi doświadczeniami i uczuciami. Tym co Cię spotyka, choćby to było coś pozornie nieistotnego, jak np. nagła ulewa podczas spaceru czy pyszna kawa w nowo odkrytej kawiarni. Wręcz oczekuje się, że na IG pokażesz trochę swojej prywatności, tego co robisz, gdzie jesteś, co jesz. Jak wyglądasz. Dlatego selfie to zdjęcia z największymi zasięgami – przynajmniej na moich profilach tak jest. Instagram ma na szczęście większą tolerancję jeśli chodzi o „spamowanie” tego rodzaju treściami, niż np. Facebook.

Drobiazgi

Zauważyłam, że na IG sprawdzają się wpisy, które celebrują prostotę życia i zwyczajne, codzienne przyjemności. Takie jak picie rano kawy, spacery, dobre jedzenie, przebywanie w ładnych wnętrzach. Pisząc tekst do zdjęcia warto skupić się właśnie na tym, co proste, zwyczajne. Raczej nie sprawdzą się tutaj newsy z wielkiego świata czy światopoglądowe dyskusje. Takie treści znajdziemy prędzej na Twitterze i Facebook’u. Instagram jest dla mnie celebracją codzienności i prostoty. Dlatego właśnie takie powinny być teksty, które tam umieszczamy. Bez nadęcia, zwracające uwagę na piękno prostych rzeczy. Ma to wiele wspólnego z koncepcją uważności, rozumianej jako umiejętność skoncentrowania się na rzeczywistości. Na tym co tu i teraz.

Jeśli brakuje Co pomysłu na tekst do zdjęcia – dobrze mu się przyjrzyj. Postaraj się dostrzec każdy szczegół i spróbuj nim się zachwycić, zauważyć coś nowego. Zwróć uwagę, jakie emocje odczuwasz podczas patrzenia na zdjęcie. A potem przełóż to na słowa.

Dobre hasztagi

I na koniec słówko o hasztagach. Instagram pozwala dodawać maksymalnie 30 tagów. Niektóre blogi radzą, aby używać ich około 4. Inni – max 15. A podobno najlepiej jak się nie daje wcale hasztagów, ale to chyba działa tylko jak jesteś Beyonce albo Kim Kardashian. Sama nie wiem… może jeśli ktoś ma tysiące obserwujących, u mnie na bank się to nie sprawdzi. Ale zgadzam się, zbyt wiele hasztagów wygląda spamersko.

Obecnie testuję różne rozwiązania, czasem daję mniej, czasem nawet 30. Sprawdzam, co lepiej działa. I każdemu takie eksperymentowanie polecam. Co do kilku spraw wszyscy są zgodni. Hasztagi muszą mieć związek z tematem. Powinny być zawsze na końcu. Nie należy zamieniać w hasztag każdego słowa w zdaniu.

Portal Influencer radzi robić tak: Najpopularniejszym rozwiązaniem jest opisanie hasztagami elementów i uczuć wiążących się z danym zdjęciem. Ta prosta metoda ma wiele zalet, ale także i wad. Im popularniejsze hasztagi, tym łatwiej zginąć w natłoku wpisów użytkowników z całego świata.

Ja stworzyłam sobie prosty plik w Wordzie, w którym wklejam swoje ulubione hasztagi podzielone na kategorie tematyczne. Dzięki temu łatwiej tworzę wpisy – wklejam je po prostu podczas wrzucania postów do Later. TUTAJ możesz pobrać tego Worda, dowolnie go edytować i dodawać swoje tagi w zależności od tematyki Twojego profilu. Enjoy!

Podsumowując

Dobry tekst na Instagramie powinien dostarczać kontekst do zdjęcia, nadawać Twojej marce konkretną osobowość i inspirować Twoich odbiorców do działania. Nie ma jednego, idealnego przepisu na sukces. Oprócz tego, że musisz publikować to, na co reagują Twoi followersi. A na to nie ma innej rady, jak tylko próbować, eksperymentować i być cierpliwym (źródło: Later.com). Odrobina szczęścia także się przydaje – i tego Wam życzę! :)

Teraz już wiesz, jak pisać dobre teksty na Instagramie. Podziel się swoimi patentami, jeśli czegoś w tym wpisie zabrakło. Jeśli uważasz, że ten wpis jest spoko – udostępnij go na Facebooku. Autorka bardzo się ucieszy.
Jak pisać teksty na bloga, które pokocha Twój czytelnik
Dołącz do newslettera! Otrzymasz bezpłatnego PDFa na temat tworzenia treści na bloga. Raz w tygodniu wyślę Ci także powiadomienie o nowym wpisie.
8 likes
  • No właśnie! Instagram to jest dla mnie zagadka. Uważam (skormnie :) ), że nie mam złych zdjęć na Insta. Niektóre naprawdę są dobre i dostaję na nich góra 100 polubień, ale to i tak w szczególnych przypadkach. Mam obecnie 900 śledzących, których wypracowałam sobie naprawdę ciężko. To jakim sposobem ktoś, kto ma tylko kiepskie selfie dostaje tysiące polubień pod zdjęciem ze swoją twarzą i podpisem ‚life is beautiful’ i do tego ma tysiące śledzących. W ogóle tej aplikacji nie rozumiem :( Wiem, że może chodzić także o hashtagi. Wczoraj czytałam parę artykułów na ten temat, ale akurat te osoby często nie mają hashtagów pod zdjęciami, albo mają bardzo kiepskie. To jak to jest, powiedz Gaju?

    • Też mnie to frustruje, kiedy widzę słabe zdjęcie i tysiąc polubień. Powody mogą być dwa. Albo ta osoba ma tak wielu followersów, prowadzi IG od dawna, i oni lajkują wszystko, co ona wrzuca. Albo ma kupione lajki, ewentualnie używa jakiejś aplikacji zbierającej polubienia. Według mnie ta druga metoda nie jest ani uczciwa, ani słuszna. To są sztuczne, puste polubienia. Na IG ciężko się przebić, bo wszyscy tam są. Trzeba robić swoje i tyle, jak radził Wojciech Młynarski :)

    • Też mam takie spostrzeżenia… Staram się testować różne warianty, ale nigdy nie wiem, jaki będzie odzew. Nie mam wielu obserwujących. Instagrama na razie uczę się :)
      PS. Joanna – twoje zdjęcia lubię :)

      • Tych mediów społecznościowych to w zasadzie trzeba się uczyć cały czas, zasady gry lubią tak szybko się zmieniać w tej branży :) Taka mnie właśnie naszła refleksja :)

  • Monika Kurdej

    lubię insta, ale ostatnio nie mogę patrzeć na mój profil:D Tyyyle tam wszystkiego:D Dobrze, że już wiem, jak pisać teksty na insta:D

    • Mam podobne odczucia, jak patrzę na moje zdjęcia na IG sprzed kilku miesięcy – totalny chaos :) teraz, jak zdjęcia są w jednym klimacie, mam większą satysfakcję ☺️

  • Nie mam ig, więc to, o czym tu przeczytałam to dla mnie kompletna magia. Język chiński wydaje się być łatwiejszy przy pierwszym kontakcie :/ hasztagi? Rety, wciąż uczę się, co to są tagi na blogu :( Nie nadążam zdecydowanie za współczesną młodzieżą, choć niby taka stara nie jestem :D Ale rady dobre i cenne dla mnie, początkującej, bo ig zamierzam założyć. Mam pomysł na fotki, właśnie go testuję na blogu. Nie wiedziałam, że tam też trzeba pisać teksty, jak posty na fejsie :O Ajć :/