Blogowanie / Zacznij pisać

Jak ulepszać bloga w trybie unplugged

2016-11-28

Tagi: , ,

maszyna do pisaniaNam blogerom czasem ciężko oderwać się od komputera (powiedziałam ja, ledwo widząc na podrażnione od gapienia się w ekran oczy). Chcemy publikować fajne teksty i chcemy publikować je często. Nie ma w tym oczywiście nic złego. Wręcz przeciwnie. Jednak nawet gdy nie masz pod ręką laptopa, możesz pracować nad swoim blogiem. W tym wpisie opowiem Ci, jak ulepszać bloga w trybie unplugged.

Prowadzenia bloga nie powinno zaczynać się w komputerze. Zwłaszcza osoby, które dopiero myślą o założeniu bloga czy strony internetowej, powinny przed wrzuceniem wszystkiego do sieci wyłączyć laptopa. Usiąść nad kartką papieru z długopisem w ręku i wykonać robotę unplugged.

Jak ulepszać bloga – Misja

Weź długopis, kartkę i zapisz sobie odpowiedzi na pytania: O czym jest mój blog? Dlaczego go prowadzę? Jak moje pisanie może pomóc moim czytelnikom? Jaka będzie miara mojego sukcesu lub porażki w tej dziedzinie? Powieś kartkę w widocznym miejscu i zaglądaj do niej często. Możesz oczywiście użyć korektora, jeśli poczujesz taką potrzebę.

Jak ulepszać bloga – Persona

Pisałam już o tym, jak ważne jest doprecyzowanie adresata naszych blogowych wpisów. Przeczytaj mój wywiad z Anią Tylikowską, specjalistką od UX, na temat Persony.

Personę możesz oczywiście stworzyć na kartce papieru i powiesić na korkowej tablicy lub rozrysować w swoim notesie. Wykorzystaj zdjęcia ze starych magazynów, aby lepiej wyobrazić sobie „klimat” tej osoby. Ważne, żeby mieć tę wizytówkę zawsze pod ręką – ona ustawi cię do pionu, gdy zdarzy ci się zaplątać w jakimś zbyt abstrakcyjnym wątku. Może to wyglądać np. tak:

persona

Jak ulepszać bloga – Wygląd strony

Weź kartkę A4, ułóż na biurku w poziomie i wyobraź sobie, że to ekran twojego komputera. Patrzysz na swoją stronę. Pamiętaj, że mało kto scrolluje, zatem najważniejsze treści powinny znaleźć się na tej właśnie kartce. Na magicznym pierwszym ekranie. Wiem, że chcesz być oryginalny/a, ale w pewnych kwestiach lepiej trzymać się standardów. Logo oraz menu powinno znajdować się na górze. Także kontakt do ciebie i przyciski do mediów społecznościowych. Menu powinno być ułożone poziomo, ewentualnie w pionie z lewej strony. Tak wygląda większość blogów, a twój czytelnik może poczuć się zagubiony, jeśli zrobisz to inaczej. Kiedy rozrysujesz sobie wygląd swojej strony na kartce. O wiele szybciej znajdziesz swój wymarzony motyw i nie ugrzęźniesz pośród setek dostępnych opcji.

Organizacja

Tradycyjne przybory szkolne/biurowe przydadzą się także do pisania samych wpisów. Ważne, aby przybory były dobrej jakości. Wtedy będzie ci się pracowało przyjemniej, a co za tym idzie – będziesz pisał/a częściej. Notes powinien być na tyle duży, by można było pisać w nim swobodnie. I na tyle mały, by zmieścił się do torebki czy plecaka. W końcu chcesz go mieć zawsze przy sobie. W notesie możesz planować wpisy, notować luźne pomysły na teksty lub nawet tworzyć całość wpisu.

Pisanie z pomocą komputera sprawia, że od razu edytujemy tekst. Podobno to niedobrze. W każdym razie warto te dwie rzeczy rozróżniać: pisanie od edytowania. Pisanie obejmuje wybór tematyki, stworzenie zarysu, „scenariusza” tekstu, wypełnienie go treścią. Natomiast edycja to szlifowanie gotowego tekstu. Pod względem stylistyki, użyteczności, tak aby był przyjazny dla czytelnika. Edytujemy także pod kątem SEO, dodajemy linki, ilustracje itp. Piszemy więc w notesie, a komputer służy do edycji tekstu. Rozdzielenie tych dwóch czynności uporządkuje i przyśpieszy pracę nad wpisem.

Wpis dobrze zaprojektowany

Kiedy piszesz przyda ci się checklista. Dzięki niej nie zapomnisz o najważniejszych rzeczach, które zawierać powinien każdy wpis. Nie mówię, że wszystkie twoje teksty powinny być oparte na jednym wzorze. Ale stworzenie takiej listy pomoże osiągnąć zamierzony efekt szybciej. Co może znaleźć się na takiej przykładowej checkliście?

  • Czy tekst zawiera coś użytecznego dla czytelnika, jakąś nagrodę dla niego?
  • Czy tekst ma odpowiednią długość (nie jest za długi ani za krótki)
  • Czy są słowa kluczowe, tagi, czy jest przypisany do odpowiedniej kategorii – jeśli tak, to jakiej?
  • Czy są linki do innych stron/wpisów (własnych i cudzych)
  • Czy są wyliczenia?
  • Czy jest ciekawa ilustracja

Podsumowując. Praca nad blogiem czy pojedynczymi wpisami nie zawsze wymaga obecności komputera. Sporo można osiągnąć używając metod bardziej tradycyjnych. A praca w trybie unplugged ma jeszcze jedną zaletę. Mniejsze jest prawdopodobieństwo, że rozproszy nas wtedy powiadomienie z Facebooka, mail czy nowy komentarz.

Jeśli masz jakieś patenty na pracę nad blogiem w razie awarii prądu – podziel się nimi w komentarzach!
1 likes
  • Kurcze :D Masz pomysły no…! Ale jakoś… nie potrafię planować i przygotowywać wpisów bez komputera. To własnie praca na laptopie sprawia mi największą przyjemność

    • Najważniejsze, co działa w Twoim przypadku :) To są wskazówki na wpadek, gdyby ktoś chciał dać odpocząć oczom :)

  • Magdalena/Pracownia w Dolinie

    Pisałam kiedyś posty w notesie i tak samo rozrysowałam sobie stronę bloga – dopiero jednak teraz trafiłam na szablon który bardzo przypomina mi to, co chciałam stworzyć (a nie chciałam „zwykłego” bloga). Teraz mam notes i robię szkice postów-temat plus hasła które powinny się znaleźć w danym wpisie. Notes wyciągam z torebki zawsze jak np. siadam na kawie w kafejce – wtedy, wśród ludzi, bez ekranu zawsze wpadają mi najlepsze pomysły. Bardzo fajny wpis!

  • Pozostaje pozazdrościć! :)

  • Ja mam mnóstwo notesów, tam notuję, planuję, czasem zapisuję myśli, hasła i tematy. Wygląd strony też na kartce, tak samo jak kategorie i praca nad rozwojem bloga. Ale żeby pisać posty na kartce… o nie! Szkoda mi na to czasu, bo kto to potam miałby mi przepisać ? Nie polecam. Już nie mówiąc o tym, że na kartce pisze się dłużej, myśli i zdania gdzieś uciekają..

    • Każdy ma swoje przyzwyczajenia :)

  • Pingback: {Gaja pisze.} » Z warsztatów „Zacznij blogować z WordPressem”()

  • Pingback: {Gaja pisze.} » Google Analytics dla blogera cz.1()

  • Pingback: {Gaja pisze} » Moc jednego słowa()

  • Pingback: {Gaja pisze} » Blogowe Q&A. Odcinek 1()

  • nieprzyzwoitka

    Ha! Ja też „projektowanie” swojej strony zaczynałam od kartki i ołówka. I ciągle nad tym wyglądem pracuję bo „zawsze coś”! Ale nie umiałabym pisać na kartce. To chyba zmora naszego pokolenia, że coraz więcej czasu spędzamy przy klawiaturze i palce odzwyczajają się od uzywania przyborów szkolnych… albo tylko ja tak mam :) Inna sprawa, że ciągle robię literówki i to doprowadza mnie do szału:)

    • Ja też powoli odzwyczajam się od pisania długopisem :( przy dłuższych sesjach zwyczajnie zaczyna boleć mnie dłoń. Chyba jesteśmy skazani na to, że klawiatura wyprze pióro. Ciekawe czy za 100 lat zamiast „książka pióra autora” będziemy mówić „książka klawiatury autora” :)

      • nieprzyzwoitka

        hahaha to wcale nie jest takie nieprawdopodobne :D Teraz to brzmi dziwnie, ale myślę, że z czasem może wejść do słownika na stałe.

  • Ja na początku blogowania pisałam na kartce, ale potem z powodu nadmiaru obowiązków zmuszona byłam przestać. Lubiłam to jednak i może kiedyś do tego wrócę :).

    • Czasami warto oderwać się od ekranu. Ja zauważyłam, że kiedy piszę na papierze, pojawia mi się więcej pomysłów na nowe teksty. Pozdrawiam!